Powieść Guya Haleya "Konrad Curze: Nocny Upiór" od dziś w księgarniach
Dzisiaj swoją premierę miała powieść Guya Haleya pt. Konrad Curze: Mroczny Upiór. Jest to dwunasty tom cyklu Herezja Horusa: Prymarchowie osadzonego w uniwersum Warhammera 40000.
Dzisiaj swoją premierę miała powieść Guya Haleya pt. Konrad Curze: Mroczny Upiór. Jest to dwunasty tom cyklu Herezja Horusa: Prymarchowie osadzonego w uniwersum Warhammera 40000.
Spośród wszystkich nieśmiertelnych synów Imperatora, Prymarchów, to legenda Konrada Curze’a jest najmroczniejsza. Wychował się w cieniach Nostramo, świata morderców, złodziei i znacznie gorszych ludzi, cóż więc dziwnego w tym, że stał się wcieleniem strachu znanym jedynie jako Nocny Upiór? Poznajcie tragiczną historię istoty zwanej Konradem Curze’em, przywódcy Legionu Władców Nocy.
Trwa Wielka Krucjata. Coraxowi, Prymarsze Kruczej Gwardii, przypada zadanie podporządkowania wielkich, osadzonych w próżni miast systemu Carinae. Zdeterminowany, by doprowadzić je do uległości, wyzwala potęgę Legionu i niezliczone oddziały Armii Imperialnej. Jednak lordowie Carinae dobrze się bronią i nie mają wyrzutów sumienia. U szczytu konfliktu w próżniowym mieście Zenit zostaje użyta broń biologiczna z pradawnych czasów.
Floty Krucjaty Indomitus nadal toczą wojnę pośród gwiazd. Prymarcha Roboute Guilliman nareszcie zneutralizował zagrożenie ze strony orków w sektorach sąsiadujących z Fenrisem i kontynuuje swą misję stabilizacyjną w Imperium Sanctus, lecz niespodziewanie powraca jego stary wróg. Kor Phaeron, Mroczny Kardynał, zamierza uderzyć w samo serce Imperium: Segmentum Solar. Fala buntów wzniecanych przez jego nikczemnych kapłanów zwiastuje zbliżającą się inwazję na pełną skalę.
Galaktyka płonie na rozkaz Horusa, a w każdej chwili giną miliardy ludzi – lecz nie zawsze tak było. Dawniej tytuł Mistrza Wojny kojarzył się z honorem, lojalnością i dumą, za którą stały potężne Legiony Kosmicznych Marines. Być może poprzez prześledzenie niezliczonych ścieżek przeznaczenia, na które skierowano krnąbrnych Prymarchów i ich synów, uda się nam zrozumieć zgorzknienie tak silne, że wgryza się nawet w najbardziej niezłomną duszę… Ta wchodząca w skład cyklu Herezji Horusa antologia zawiera piętnaście opowiadań autorstwa takich twórców jak Graham McNeill, Nick Kyme, Gav Thorpe i inni.
Zarówno w kosmosie, jak i na planetach Wielkiego Ultramaru toczy się bitwa o przetrwanie Imperium. Po swoim powrocie Prymarcha Roboute Guilliman zamierza odtworzyć własne królestwo, by następnie wykorzystać je do odbudowy podupadłego galaktycznego Imperium Ludzkości. Wpierw jednak musi wygnać z Ultramaru Mortariona i jego zdradziecki Legion, Gwardię Śmierci. Gdy Guilliman staje do bitwy z bratem na jałowych równinach planety Parmenio, dochodzi do interwencji siły wyższej, która może wstrząsnąć Imperialnym Regentem, zmieniając jego sposób postrzegania galaktyki, a także roli, jaką ma w niej do odegrania.
Ścieżki Roboute’a Guillimana i jego upadłego brata Mortariona nieuchronnie prowadzą ich obu na planetę Iax. Niegdyś klejnot w koronie Imperium, teraz Iax umiera, ponieważ Pan Śmierci postanowił wykorzystać ten agrarny świat jako dźwignię, która zepchnie międzygwiezdne królestwo Ultramaru w odmęty Osnowy. Podczas gdy Guilliman próbuje ocalić swoje włości przed zniszczeniem, Mortarion planuje zgładzić brata za pomocą Boskiej Śnieci, choroby uwarzonej w Kotle Nurgle’a, która może zabić nawet syna Imperatora.
Wizja Imperatora o dominacji ludzkości nad galaktyką leży w strzępach. Wielka Krucjata stała się wyłącznie blednącym wspomnieniem. Marzenie o jedności już nie istnieje. Kiedy bunt Horusa rozprzestrzenia się w każdym zakątku Imperium, a wojna ogarnia nowe światy i systemy niemal każdego dnia, niektórzy pytają: czy znaki były widoczne przez cały czas? W tych mrocznych czasach tylko jedno jest pewne – galaktyka nigdy więcej nie zazna pokoju, ani w tym życiu, ani w tysiącu innych.
Jedynie największe konflikty mogą zrodzić prawdziwych bohaterów. W trawionej ogniem, rozdartej wojną o niewyobrażalnej skali galaktyce czempioni światła i ciemności służą swym panom na niezliczonych polach bitew. Nie łakną upamiętnienia i nagród, lecz chcą stawić czoła swemu przeznaczeniu, gdyż tylko w ten sposób mogą zgłębić sekrety czekającej ich nieznanej przyszłości.