Dwie powieści Jakuba Ćwieka z cyklu "Stróże" od dziś dostępne w jednym, zbiorczym wydaniu
Cykl Kłamca pozwolił Jakubowi Ćwiekowi wypłynąć na szerokie literackie wody. Jego spin-off, Stróże, doczekał się właśnie nowego, zbiorzego wydania.
Jakub Ćwiek - interesuje się fantastyką odkąd pamięta. Nic w tym zresztą dziwnego. Urodził się wszak w roku filmowego Conana Barbarzyńcy i Blade Runnera, a to zobowiązuje.
Swoje zainteresowania rozwijał na własną rękę w rodzinnych Głuchołazach aż do rozpoczęcia studiów, kiedy to znalazłszy się w Katowicach, przystąpił do "Śląskiego Klubu Fantastyki". Do dziś uważa, że była to jedna z jego najlepszych życiowych decyzji.
Obecnie kończy studia kulturoznawcze w Katowicach, udziela się w Klubie (między innymi w grupie teatralnej Słudzy Metatrona), pracuje jako animator kultury, pomaga żonie wychowywać córeczkę i synka. A także - rzecz jasna - pisze.
Marzy mu się dobry i oryginalny pomysł na opowiadanie, gdzie głównym Złym będą... parasole. Nienawidzi ich bowiem z całego serca. Podobnie zresztą jak rowerów.
Medale i odznaczenia: dwukrotnie nominowany do nagrody im. Janusza A. Zajdla: za rok 2005 - za opowiadanie Cicha Noc oraz za rok 2006 - dzięki opowiadaniu Bóg marnotrawny z tomu Kłamca 2.
Cykl Kłamca pozwolił Jakubowi Ćwiekowi wypłynąć na szerokie literackie wody. Jego spin-off, Stróże, doczekał się właśnie nowego, zbiorzego wydania.
Odmian rocka i metalu jest tak wiele, że nawet mnie to bawi, choć to właśnie do tego rodzaju muzyki jest mi najbliżej. Pomijając wymyślne nazwy – no i kilka faktycznych różnic, niech już im będzie – da się jednak wyróżnić pewne cechy wspólne: ma być głośno, z „ogniem”, a do tego nie zawadziłoby jeszcze, gdyby ktoś się po drodze obraził. No bo co to za rockman, jeśli nikt nie biega za nim z kropidłem albo policyjną pałą? Emerytowany zapewne. Kolejną rzeczą łączącą odzianych w skóry „degeneratów” jest wszakże to, że nawet jeśli jakimś cudem odwieszą gitary na kołki, prędzej czy później i tak poczują zew Stonesów i wrócą na scenę, nieważne, ile czasu minęło i jak bardzo zmienił się świat. Rysiek jest oczywiście ulepiony z tej samej gliny…
Anioły, biurokracja i Loki – bóg kłamstwa w akcji! W świecie, gdzie niebo działa bez Boga, a aniołów stróżów dramatycznie brakuje, powstaje W.I.N.A. – Wydział Interwencyjny Nadzoru Anielskiego. To oni czuwają tam, gdzie standardowe procedury zawodzą, a skrzydła aniołów mogą oznaczać zarówno zbawienie, jak i zgubę. Poznaj początki niezwykłej przyjaźni Butcha i Zadry oraz śledztwa, w których nie brak ani niebiańskiej biurokracji, ani boskich intryg.
Svietlana Bringer ma niezły charakterek, ogniście rude włosy i nosi suknię panny młodej na ślubie swojego najlepszego przyjaciela. Jakby tego było mało, na tym samym ślubie próbuje ją zabić przyzwany demon. Kto go wynajął? Dlaczego dostał zlecenie właśnie na Swietkę? Przecież ona nic nie znaczy… Odświeżenie kontaktu z rodziną po dłuższej przerwie często oznacza problemy, a poszukiwanie odpowiedzi przypomina mieszanie patykiem w szambie, które regularnie wyrzuca z siebie co ciekawsze kawałki przeszłości.
Jeśli myślicie, że do tej pory Ćwiek jechał ostro po bandzie, to w „Dreszczu 3” zorientujecie się, że ta banda weszła w czwarty wymiar, a prędkość jeszcze wzrosła. Jakie eksponaty można znaleźć w najlepszym muzeum rocka na świecie? Czy swoimi rozmiarami dorównują legendzie właścicieli? Jak głupia musi być piosenka, by mogła zarazić społeczeństwo? Kto naprawdę zalicza się do wielkich wrogów Dreszcza? I co tym razem knuje Swarządz? W życiu Ryśka ostatnio dużo się zmieniło.
Przyszedł na nie czas Zawsze są przynajmniej trzy. Może być więcej, ale nigdy mniej.Psotna dziewka, chutliwa matka i groźna, samotna starucha.Obdarzona pierwotną mocą Trójnia Głuchołazy, małe miasteczko na polsko-czeskim pograniczu ma w herbie kozi łeb. To miejsce, gdzie w siedemnastym wieku wieszano kobiety podejrzane o uprawianie czarów. Większość z nich trafiła na stryczek za nic.
Te historie każdemu zmrożą krew w żyłach. Doborowa stawka polskich autorów specjalizujących się w literaturze grozy opisuje Boże Narodzenie takie, jakiego z pewnością nikt z nas nie chciałby przeżyć…. Po lekturze tej książki Gwiazdka już nigdy nie będzie taka jak kiedyś. Arcysilną polską reprezentację uzupełnia Graham Masterton – autor kilkudziesięciu powieści, w tym takich klasyków horroru jak "Manitou", "Dżinn" i "Wojownicy nocy", które rozeszły się na całym świecie w wielomilionowych nakładach.
Czy pozornie spokojne anioły mogą mieć na koncie diablo interesujące historie? I to wiele! Archiwa Wydziału Interwencyjnego Nadzoru Anielskiego aż trzeszczą od zagadkowych wydarzeń z różnych krańców świata. Od nadmorskiego kurortu skrywającego przerażający sekret po miasto stworzone dla zabawy bogatych – wszędzie łopoczą anielskie skrzydła. Zwykle niosą wybawienie, ale czasem ich podmuch oznacza śmierć.
Ta książka wytnie Wam kilka numerów! Loki – nordycki bóg kłamstwa na usługach aniołów, a także, mimochodem, bohater sześciu książek, komiksu i gry karcianej – nie ma czasu świętować. Oto bowiem przyjdzie mu się zmierzyć z jednym z największych swoich wrogów. W dodatku na własne życzenie, bo wszystko wskazuje na to, że Dezyderiusza Crane’a, samozwańczego boga popkultury, stworzył omyłkowo nie kto inny jak Loki właśnie.
Darmowa książka do pobrania! Pobierz tutajPublikacja dostępna wyłącznie w wydaniu elektronicznym*** W dalekiej przyszłości walki mechów ściągają przed telewizory miliony widzów. W innym świecie, zrujnowanym przez skrajne partie polityczne, życie stało się tak nieciekawe, że lepiej funkcjonować w rozszerzonej rzeczywistości… Inicjatywa Fantastycznie nieobliczalni to antologia, dzięki której każdy może poznać opowiadania uznanych już pisarzy, takich jak Aneta Jadowska, Jakub Ćwiek, Jakub Małecki i Jacek Łukawski, a także tych, którzy dopiero zaczynają swoją literacką karierę, ale już udowodnili, że mają ogromny talent.
LOKI – kłamca, oszust, zdrajca i… ostatnia nadzieja Twojego anioła stróża! Nietypowe śledztwa, dziwne międzygatunkowe przyjaźnie i całe tony niebiańskiej biurokracji… Ot, dzień jak co dzień w pracy anioła stróża. Wszystko komplikuje się – jak zwykle… – przez Lokiego: cyngla od brudnej roboty, prowodyra i sprawcę niejednego zamieszania.
Już się nie musisz obawiać, Polsko. Zawisza Czarny jest na posterunku! Pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej. Trafił pod opiekę emerytowanego żołnierza i mistrza sztuk walki pełniącego posługę misjonarską. Ten nauczył afrykańskiego chłopca bycia skutecznym na polu bitwy, pomógł mu zmienić ciało w broń, a przy okazji zaszczepił w umyśle polskie wartości, wpoił zasady patriotyzmu i ogromną miłość do nadwiślańskiego kraju.