"Conan: Krew węża" pióra S. M. Stirlinga od dziś w księgarniach
Dziś do polskich księgarń zawitała powieść Conan: Krew węża. Jest to historia stanowiąca prequel do opowiadania Roberta E. Howarda Czerwone ćwieki, lecz napisana rękami S. M. Stirlinga.
Drova: Forsaken Kin otrzymała niedawno polską wersję językową. Twórcy pragnęli odwdzięczyć się w ten sposób za niebywałą popularność, jaką swego czasu zyskał u nas ów niepozorny „indyk”. Tytuł przebił się na czołówki branżowych mediów głównie za sprawą licznych nawiązań do nieśmiertelnego Gothika. Spóźnialscy mojego pokroju mogą sobie zadawać pytanie, czy cały ten szum miał uzasadnione podstawy, czy też wynikał z przypływu nostalgii i parcia na chwytliwe nagłówki.
Bezwąsy Janusz z Zielonej Góry powrócił w ostatnim tomie swoich przygód. Poprzednie wzbudziły we mnie mieszane uczucia. Owszem, były niezłymi „czytadłami", ale ciekawie zaprojektowany świat bladł w obliczu szeregu dziwacznych rozwiązań oraz chaotycznej, nazbyt pospiesznej narracji. (...) Tym razem bohater planuje wyprawę na terytorium Rosji.
Conan powraca — nie jako legenda, lecz jako żywy cień, który przecina mroki epoki, w nowej samodzielnej powieści S.M. Stirlinga Krew węża. Ta legenda swoje korzenie ma w ponurych, bezlitosnych historiach snutych niegdyś przez mistrza gatunku fantasy Roberta E. Howarda.
Opowieść zaczyna się we wczesnych latach życia Conana, w czasach, gdy młody jako wojownik opuszcza skute lodem pustkowia północy, by ruszyć na wędrówkę, która odciśnie piętno na całej Erze Hyboryjskiej. Jako najemnik, żołnierz, złodziej i pirat kroczy szlakiem znaczonym krwią, mierząc się z najeźdźczymi armiami, złowrogimi czarnoksiężnikami oraz monstrami rodem z koszmarów — mając przy sobie jedynie miecz i wolę, która nie zna strachu.
Niniejsze ilustrowane wydanie zawiera także tekst Czerwone ćwieki — ostatnie z opowiadań o Conanie z Cymerii, napisane przez ojca epickiej fantasy Roberta E. Howarda. Nowelkę pierwotnie opublikowano w odcinkach w magazynie „Weird Tales” od lipca do października 1936 roku — już po samobójczej śmierci Howarda. Conan trafia do zaginionego miasta, którego zdegenerowani mieszkańcy uwikłani są w krwawą, morderczą zemstę.
Ze względu na mroczną tematykę rozkładu i śmierci opowiadanie uznawane jest za klasykę conanowskiego kanonu, a badacze twórczości Howarda często wskazują je jako jedno z jego najlepszych dzieł.
Dziś do polskich księgarń zawitała powieść Conan: Krew węża. Jest to historia stanowiąca prequel do opowiadania Roberta E. Howarda Czerwone ćwieki, lecz napisana rękami S. M. Stirlinga.