Pierwszy tom "Opowieści potwornego serca" już w księgarniach
Dzisiaj swoją polską premierę miała powieść Jennifer Delaney Opowieści potwornego serca. Otwiera ona cykl mrocznego fantasy o takim samym tytule.
Tytuł wydanego kilka tygodni temu Lords of the Fallen może budzić pewne zamieszanie. W 2014 roku swą premierę miała bowiem zupełnie inna produkcja, pieczętująca się tym samym mianem. Również należała do cieszącego się niesłabnącą popularnością grona krewniaków Soulsów, ale zamiast bezmyślnie kopiować dzieła FromSoftware, starała się podejść do tematu na własny sposób. (...) Ja jednak nigdy wielkim fanem gier Japończyków nie byłem, zaś dzieło Deck 13 skradło mi z życiorysu ponad 20 godzin. Jak w tym kontekście wypada nowa wersja?
Sięgając po książkę o inkwizytorze ze świata Warhammera 40K, spodziewałem się schematycznej opowieści o zaślepionym nienawiścią fanatyku palącym całe osiedla w myśl zasady „zabij ich wszystkich, Imperator rozpozna swoich”. Dan Abnett udowodnił swym dziełem, że wysłannik Świętych Ordo nie musi wcale być szaleńcem sięgającym po broń, zanim skończy jeszcze zadawać pytanie.
Strzeż się ciemności i tych, którzy nazywają ją swoim przyjacielem.
Katherine Woodrow to fey, a wszystko, o czym marzy, to ukończenie Instytutu Magii. Gdy jednak uprzedzona do niej Rada Śmiertelników stawia pod znakiem zapytania jej przyszłość w Instytucie, kobieta zostaje zmuszona do podjęcia trudnej decyzji: musi zaakceptować magiczne partnerstwo z tajemniczym Lordem Blackthornem.
Emrys Blackthorn stanowi zagadkę, którą Kat boi się rozwikłać. To tajemniczy i przeklęty bohater wojenny, o oczach w kolorze burzowego nieba oraz o nieprzewidywalnym charakterze, budzącym w Kat więcej pytań, niż pozostawia odpowiedzi. Dziewczyna wie natomiast, że nie może oprzeć się sile jego przyciągania… nie zważając na to, że ich relacja jest zakazana.
Kiedy seria morderstw i zaginięć fey zwiastuje powrót czarnej magii, Kat i Emrys zostają wrzuceni do świata pradawnych ksiąg skrywających ohydne potwory i mroczne demony, bawiące się koszmarami i pogrywające ze śmiertelnymi. A owi ludzie pragną tylko zobaczyć ich oboje płonących na stosie.
To, co ich prześladuje, to tajemnice, o których milczą nawet duchy, podczas gdy podstępne cienie oblizują zęby i ostrzą pazury, czekając na moment, kiedy wszystkie opowieści wyrwą się z oków mroku – nawet te potworne.
Dzisiaj swoją polską premierę miała powieść Jennifer Delaney Opowieści potwornego serca. Otwiera ona cykl mrocznego fantasy o takim samym tytule.