Nowa powieść Jakuba Małeckiego "Święto ognia" już dostępna
Miłośnicy prozy Jakuba Małeckiego mogą już sięgnąć po jego kolejną książkę. Do księgarń zawitało właśnie Święto ognia.
Drova: Forsaken Kin otrzymała niedawno polską wersję językową. Twórcy pragnęli odwdzięczyć się w ten sposób za niebywałą popularność, jaką swego czasu zyskał u nas ów niepozorny „indyk”. Tytuł przebił się na czołówki branżowych mediów głównie za sprawą licznych nawiązań do nieśmiertelnego Gothika. Spóźnialscy mojego pokroju mogą sobie zadawać pytanie, czy cały ten szum miał uzasadnione podstawy, czy też wynikał z przypływu nostalgii i parcia na chwytliwe nagłówki.
Do tej pory z LitRPG miałem styczność tylko raz, recenzując pierwszy tom Drogi szamana, i – delikatnie mówiąc – obyło się bez zachwytów. (...) Niedawno w moje ręce trafił jednak Primal Hunter, a skoro już spozierał nieśmiało z półki, dałem się skusić. Kto wie, może tym razem załapię wreszcie, skąd te wszystkie zachwyty?
Wiedziałem, że prędzej czy później spotka mnie jakaś krzywda, a skoro tak, pragnąłem, by skrzywdziła mnie właśnie ona.
Łucja wierzy, że przed wspomnieniami uratuje ją balet. Nastka obserwuje świat przez okno z taką uwagą, że zdarza jej się przenosić w innych ludzi. Ich ojciec coraz częściej ucieka do jedynego miejsca, w którym czuje, że żyje naprawdę.
Każde z nich po swojemu obłaskawia przeszłość.
Urodzinowe widokówki, które trzeba palić po kryjomu.
Wzrok sięgający tak daleko, że czasem lepiej jest nie patrzeć.
Taniec, który ocala albo niszczy.
Święto ognia to kameralna opowieść o przekraczaniu granic i cenie, jaką trzeba za to zapłacić. O zachłanności życia i konfrontacji z niemożliwym.
Miłośnicy prozy Jakuba Małeckiego mogą już sięgnąć po jego kolejną książkę. Do księgarń zawitało właśnie Święto ognia.