"Weavingshaw" Heby Al-Wasity od dziś w księgarniach
Dziś swoją polską premierę miała powieść Heby Al-Wasity Weavingshaw. Jest to samodzielna historia, w której mroczne fantasy przenika się z gotycką grozą i wątkiem romansowym.
Drova: Forsaken Kin otrzymała niedawno polską wersję językową. Twórcy pragnęli odwdzięczyć się w ten sposób za niebywałą popularność, jaką swego czasu zyskał u nas ów niepozorny „indyk”. Tytuł przebił się na czołówki branżowych mediów głównie za sprawą licznych nawiązań do nieśmiertelnego Gothika. Spóźnialscy mojego pokroju mogą sobie zadawać pytanie, czy cały ten szum miał uzasadnione podstawy, czy też wynikał z przypływu nostalgii i parcia na chwytliwe nagłówki.
Do tej pory z LitRPG miałem styczność tylko raz, recenzując pierwszy tom Drogi szamana, i – delikatnie mówiąc – obyło się bez zachwytów. (...) Niedawno w moje ręce trafił jednak Primal Hunter, a skoro już spozierał nieśmiało z półki, dałem się skusić. Kto wie, może tym razem załapię wreszcie, skąd te wszystkie zachwyty?
Leena nie wierzyła w potwory, dopóki po raz pierwszy nie ujrzała Weavingshaw.
Święty Ciszy handluje tajemnicami: spełnia niemożliwe życzenia w zamian za wyjawienie sekretów. Im mroczniejszy sekret, tym wyższa cena.
Leena skrywa swoją tajemnicę, która prześladuje ją od siedemnastego roku życia – widzi zmarłych. Kiedy jej brat zaczyna ciężko chorować, dziewczyna wie, że jedyną szansą na zdobycie lekarstwa jest zwrócenie się do Świętego. Cena okazuje się jednak wyższa, niż mogła przypuszczać. Aby ocalić brata, Leena musi pomóc Świętemu Ciszy odnaleźć ducha Percivala Avona, ostatniego władcy Weavingshaw – mrocznej posiadłości na wrzosowiskach. To właśnie tam przyjdzie jej zmierzyć się ze śmiertelnymi niebezpieczeństwami, mrocznymi sekretami zmarłych i narastającą fascynacją swoim zagadkowym towarzyszem.
Dziś swoją polską premierę miała powieść Heby Al-Wasity Weavingshaw. Jest to samodzielna historia, w której mroczne fantasy przenika się z gotycką grozą i wątkiem romansowym.