"Wojna wiwern" S. F. Williamson już w księgarniach
Dzisiaj swoją polską premierę miała powieść S. F. Williamson zatytułowana Wojna wiwern. Jest to klasyczna opowieść fantasy, która kładzie wyjątkowo duży nacisk na zagadnienie lingwistyki.
Drova: Forsaken Kin otrzymała niedawno polską wersję językową. Twórcy pragnęli odwdzięczyć się w ten sposób za niebywałą popularność, jaką swego czasu zyskał u nas ów niepozorny „indyk”. Tytuł przebił się na czołówki branżowych mediów głównie za sprawą licznych nawiązań do nieśmiertelnego Gothika. Spóźnialscy mojego pokroju mogą sobie zadawać pytanie, czy cały ten szum miał uzasadnione podstawy, czy też wynikał z przypływu nostalgii i parcia na chwytliwe nagłówki.
Bezwąsy Janusz z Zielonej Góry powrócił w ostatnim tomie swoich przygód. Poprzednie wzbudziły we mnie mieszane uczucia. Owszem, były niezłymi „czytadłami", ale ciekawie zaprojektowany świat bladł w obliczu szeregu dziwacznych rozwiązań oraz chaotycznej, nazbyt pospiesznej narracji. (...) Tym razem bohater planuje wyprawę na terytorium Rosji.
Język jest najpotężniejszą bronią w wojnie między ludźmi a smokami. I jedna tłumaczka może zmienić świat
Kim jest Vivien Featherswallow? – to pytanie zadają sobie wszyscy ludzie i smoki w Brytanii, choć Viv sama nie zna odpowiedzi. Czy jest słynną Jaskółką, symbolem Rebelii? Tłumaczką, która odkryje nowy smoczy język? A może jest po prostu dziewczyną, która straciła miłość swojego życia, bo zachciało jej się być szpiegiem?Jedyne, co wie na pewno, to że musi walczyć.
Uzbrojona w urządzenie pozwalające jej na podsłuchiwanie smoczych myśli, notatnik pełen wskazówek dotyczących nigdy nietłumaczonego języka i jej własne pragnienie pomszczenia utraconej miłości, Viv rusza na poszukiwanie hebrydzkich wiwern. Jeśli je znajdzie i przekona, aby dołączyły do wojny, Rebelia wciąż jeszcze może wygrać.
Dzisiaj swoją polską premierę miała powieść S. F. Williamson zatytułowana Wojna wiwern. Jest to klasyczna opowieść fantasy, która kładzie wyjątkowo duży nacisk na zagadnienie lingwistyki.