"Wola Żmija" Agnieszki Kulbat od dziś w księgarniach
Od dziś w księgarniach można znaleźć nową powieść Agnieszki Kulbat pt. Wola Żmija. Jest to drugi tom pełnego pradawnej magii i wierzeń słowiańskiego cyklu Dziedzictwo stróża Nawii.
Drova: Forsaken Kin otrzymała niedawno polską wersję językową. Twórcy pragnęli odwdzięczyć się w ten sposób za niebywałą popularność, jaką swego czasu zyskał u nas ów niepozorny „indyk”. Tytuł przebił się na czołówki branżowych mediów głównie za sprawą licznych nawiązań do nieśmiertelnego Gothika. Spóźnialscy mojego pokroju mogą sobie zadawać pytanie, czy cały ten szum miał uzasadnione podstawy, czy też wynikał z przypływu nostalgii i parcia na chwytliwe nagłówki.
Bezwąsy Janusz z Zielonej Góry powrócił w ostatnim tomie swoich przygód. Poprzednie wzbudziły we mnie mieszane uczucia. Owszem, były niezłymi „czytadłami", ale ciekawie zaprojektowany świat bladł w obliczu szeregu dziwacznych rozwiązań oraz chaotycznej, nazbyt pospiesznej narracji. (...) Tym razem bohater planuje wyprawę na terytorium Rosji.
Drugi tom pełnego pradawnej magii i wierzeń słowiańskiego cyklu Dziedzictwo stróża Nawii
Zniknięcie Żmija, strażnika wężowych zaświatów, zapoczątkowało nie tylko chaos – otwarło też drzwi, które nigdy nie powinny zostać uchylone. Jego synowie, zgodnie z ostatnią wolą ojca, próbują utrzymać porządek, ale świat nie zamierza im tego ułatwiać.
Wojmir, Żywia, Stefa i Radzanowa wyruszają do Piotrkowa — miasta pośrodku bagien, gdzie rzeczywistość zdaje się być przechylona jak w krzywym zwierciadle. Tam nawet diabeł, którego piotrkowianie pojmali na rynku, jest jakiś inny. Zbyt lichy, by zapowiadać mrok, który gęstnieje wokół miasta — mrok wilgotny, ciężki, przesiąknięty zapachem tajemnic, stęchlizny i piwa z nutą strachu.
Bo w Piotrkowie nic nie jest takie, jakim się wydaje. Nawet bogowie.
Od dziś w księgarniach można znaleźć nową powieść Agnieszki Kulbat pt. Wola Żmija. Jest to drugi tom pełnego pradawnej magii i wierzeń słowiańskiego cyklu Dziedzictwo stróża Nawii.