"Znamię wodnika" Agaty Suchockiej od dziś w księgarniach
Dzisiaj swoją premierę miała nowa powieść Agaty Suchockiej zatytułowana Znamię wodnika. Jest to opowieść fantasy, która łączy słowiańskie wierzenia ze... współczesną polityką.
Drova: Forsaken Kin otrzymała niedawno polską wersję językową. Twórcy pragnęli odwdzięczyć się w ten sposób za niebywałą popularność, jaką swego czasu zyskał u nas ów niepozorny „indyk”. Tytuł przebił się na czołówki branżowych mediów głównie za sprawą licznych nawiązań do nieśmiertelnego Gothika. Spóźnialscy mojego pokroju mogą sobie zadawać pytanie, czy cały ten szum miał uzasadnione podstawy, czy też wynikał z przypływu nostalgii i parcia na chwytliwe nagłówki.
Bezwąsy Janusz z Zielonej Góry powrócił w ostatnim tomie swoich przygód. Poprzednie wzbudziły we mnie mieszane uczucia. Owszem, były niezłymi „czytadłami", ale ciekawie zaprojektowany świat bladł w obliczu szeregu dziwacznych rozwiązań oraz chaotycznej, nazbyt pospiesznej narracji. (...) Tym razem bohater planuje wyprawę na terytorium Rosji.
Wejdź do świata, gdzie polityka spotyka się z mitem, a pradawne moce nie znają litości!
Świeżo zaprzysiężony wiceminister klimatu, Zygmunt Wodziański, chce ocalić polską przyrodę i poprowadzić kraj ku zielonej przyszłości. U jego boku stoją ambitni politycy Partii Natura. Nikt jednak nie wie, że Zygmunt nie jest zwykłym człowiekiem – jest wodnikiem. A jego najbliższy sojusznik, wiceminister rolnictwa, skrywa naturę leszego.
Połączeni gniewem wobec lat bezlitosnej eksploatacji ziemi, są gotowi na wszystko, by przeforsować swoją wizję. Knując polityczny przewrót, Zygmunt wraca myślami do młodości spędzonej w klasztorze nad jeziorem Wigry – miejsca, gdzie pradawne wierzenia nigdy nie umarły… To tam przelał krew w imię prawdy – do czego posunie się teraz, by ocalić naturę?
Dzisiaj swoją premierę miała nowa powieść Agaty Suchockiej zatytułowana Znamię wodnika. Jest to opowieść fantasy, która łączy słowiańskie wierzenia ze... współczesną polityką.