Recenzujemy pierwszy tom "Wężowego języka"!

Ainar Skald to jedna z najsympatyczniejszych postaci polskiej fantastyki. Choć za nazwanie go "sympatycznym" najpewniej kazałaby mnie rzucić hamramirom, to i tak z utęsknieniem czekałem na najnowszą część jego przygód. Czy się opłacało? Zapraszam do lektury recenzji!


Cursian
Zobacz komentarze ()

Komentarze

Ostrzeżenie

Komentowanie jest zarezerwowane dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się poniżej lub zarejestruj - za darmo i w mniej niż 2 minuty!

Zaloguj się
Nie zalecane na współdzielonych komputerach
Szybsze logowanie
Dołącz do nas na Facebooku! Dołącz do nas na Facebooku!
Dołącz do nas na Twitterze! Dołącz do nas na Twitterze!
Dołącz do nas na Twitterze! Zasubskrybuj informacje z Enklawa Network w Google News!