Pierwszy tom Czerwonych żniw duetu Majka i Rusak pod lupą Enklawy!

Paweł Majka jest pisarzem o wyrobionym nazwisku w fantastycznym światku. W swojej nowej powieści, Czerwonych żniwach, połączył jednak siły ze swoim przyjacielem Radosławem Rusakiem, by przynieść czytelnikom opowieść o III Wojnie Światowej.

Z jakim skutkiem? Odpowiedzi na to pytanie poszukał Murky.

Kupuj bez DRM na GOG.com!

Jeśli dokonasz zakupu z powyższego linku, możemy otrzymać niewielką prowizję.

Nie ukrywam, że na widok słów „trzecia wojna światowa” z reguły tracę zainteresowanie, bo przed oczami staje mi niemożliwie wyświechtany motyw konfliktu nuklearnego i smutnych panów, ganiających się w maskach przeciwgazowych po szaroburych ruinach. W tym przypadku obawy były tym większe, że Paweł Majka ma już na koncie powieści post-apokaliptyczne (przyzwoite, jeśli mnie pamięć nie myli). Na szczęście Czerwone żniwa poszły zupełnie inną drogą i chwała im za to. Zanim przejdę do rzeczy, wspomnę, że nad książką pracował nie tylko Majka, ale także jego szkolny przyjaciel, Radosław Rusak. Panowie postanowili nawiązać dłuższą współpracę, a niniejsza powieść jest jej początkiem.

Koniecznie zapoznajcie się z pełną treścią naszej nowej recenzji!


Mrozie
Zobacz komentarze ()

Komentarze

Ostrzeżenie

Komentowanie jest zarezerwowane dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się poniżej lub zarejestruj - za darmo i w mniej niż 2 minuty!

Zaloguj się
Nie zalecane na współdzielonych komputerach
Szybsze logowanie
Dołącz do nas na Facebooku! Dołącz do nas na Facebooku!
Dołącz do nas na Twitterze! Dołącz do nas na Twitterze!
Dołącz do nas na Twitterze! Zasubskrybuj informacje z Enklawa Network w Google News!