Recenzujemy trzecią część cyklu Ember in the Ashes

Cykl Ember in the Ashes zaskarbił sobie uznanie wielu czytelników fantastyki na całym świecie. Niedawno do polskich księgarń zawitała jego trzecia część, Żniwiarz u bram. Czego się po niej spodziewać?

Sprawdzamy to w naszej nowej recenzji, którą przygotował Sonky. Oto fragment artykułu:

Krążąca w ciele Eliasa trucizna ostatecznie zwycięża. W zamian za zostanie Łowcą Dusz, chłopak może powrócić do świata żywych, aby pomóc Lai w uwolnieniu jej brata Darina. Heroiczna eskapada ostatecznie kończy się sukcesem, jednak od tej pory Elias będzie przeprowadzał dusze zmarłych w Lesie Zmierzchu, do którego dostępu nie ma żadna żywa istota. Wiąże się to z zostawieniem przyjaciół oraz ze stłumieniem afektu do Lai. W międzyczasie Helena postanawia porzucić zadanie schwytania Eliasa i udać się do Imperatora z informacją o planowanym przez Keris przewrocie. Marcuss, widząc Kruka Krwi bez Eliasa, postanawia wymordować niemal całą rodzinę Heleny, wziąć jej jedyną ocalałą siostrę za żonę, a dziewczynie rozkazuje zniszczyć Keris.

Zachęcamy do lektury kompletnej recenzji. Jakie są wasze odczucia po lekturze Żniwiarza u bram?


Profil redaktora Mrozie


Opublikowano: