Andrzej Pilipiuk przez ponad dwie dekady swojej aktywności literackiej stworzył wielu barwnych bohaterów. Na kartach najnowszej pozycji sygnowanej jego nazwiskiem, czyli Po drugiej stronie książki, tym razem on sam został głównym bohaterem.
Dzisiejsza premiera Fabryki Słów jest bowiem wywiadem-rzeką z Wielkim Grafomanem, który przeprowadził Jacek Skrzypacz. Wydawca, z którym Pilipiuk związał się od samego początku swojej kariery, przedstawia Po drugiej stronie książki w następujący sposób:
"Mózg jest jak piec – żeby zaczął dobrze buzować, trzeba sypać opał. Podtrzymywać płomień. W moim piecu przez całą młodość tlił się zawilgły torf. Ale dmuchałem na niego z całej siły."Tym razem nie będzie przygód Jakuba Wędrowycza, ale dowiecie się wiele o śladach przeszłości pozostawionych w wojsławickiej szopie.
Zamiast kolejnej zagadki dla Roberta Storma będzie wspomnienia Michaela Jacksona na warszawskim Kole.
Doktor Skórzewski będzie musiał ustąpić miejsca opowieści o Muminku, który poszedł do pracy w fabryce luster.W tej książce znajdziecie wspomnienia o szarości komuny, snach, które przyniosły nowe pomysły, mapach, które nie wyglądają jak mapy. Słowem - znajdziecie tu wszystko, co kiedykolwiek chcieliście wiedzieć o Andrzeju Pilipiuku, ale nie wiedzieliście jak zapytać.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tej niezwykłej pozycji, zajrzyjcie na naszą stronę Po drugiej stronie książki.