Recenzja "Apostaty" - debiutanckiej powieści Ł. Czarneckiego

Kilka dni temu swój powieściowy debiut zaliczył Łukasz Czarnecki, znany do tej pory raczej jako redaktor magazynu Nowa Fantastyka. Czy doświadczenie na polu redakcyjnym może przełożyć się na udaną fantastyczną prozę? Sprawdzamy to w naszej recenzji Apostaty.

O refleksje nad pierwszą powieścią Czarneckiego pokusił się Murky, który swoją recenzję zaczyna w następujący sposób:

Kupuj bez DRM na GOG.com!

Jeśli dokonasz zakupu z powyższego linku, możemy otrzymać niewielką prowizję.

Zwykle oficyny podchodzą do debiutantów ze sporą ostrożnością (...) Tymczasem Insignis zdawało się od początku pokładać spore nadzieje w Łukaszu Czarneckim, bo nawet niespecjalnie śledząc nowości, natrafiłem kilka razy na wzmianki o Apostacie, a i jakość wydania - z twardą oprawą na czele - sugeruje, że liczono na rynkowy sukces. Możliwe, że nie bezpodstawnie.

Brzmi intrygująco? W takim razie zapoznajcie się z całością recenzji Apostaty Łukasza Czarneckiego i koniecznie podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach!


Mrozie
Zobacz komentarze ()

Komentarze

Ostrzeżenie

Komentowanie jest zarezerwowane dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się poniżej lub zarejestruj - za darmo i w mniej niż 2 minuty!

Zaloguj się
Nie zalecane na współdzielonych komputerach
Szybsze logowanie
Dołącz do nas na Facebooku! Dołącz do nas na Facebooku!
Dołącz do nas na Twitterze! Dołącz do nas na Twitterze!
Dołącz do nas na Twitterze! Zasubskrybuj informacje z Enklawa Network w Google News!