Recenzujemy "Tygiel dusz" Mitchella Hogana

Kilka dni temu do polskich księgarń zawitała powieść Mitchella Hogana zatytułowana Tygiel dusz. Opowieść pisarza nieznanego do tej pory w naszym kraju trafiła właśnie pod naszą Enklawową lupę.

Za recenzję książki zabrał się Murky, który rozpoczyna swój tekst w następujący sposób:

Kupuj bez DRM na GOG.com!

Jeśli dokonasz zakupu z powyższego linku, możemy otrzymać niewielką prowizję.

Sięganie po książki nieznanego sobie autora zawsze wiąże się ze sporym ryzykiem. Na szali kładzie się bowiem nie tylko pieniądze, ale także czas, a na jednym i drugim nikomu w obecnej sytuacji raczej nie zbywa. (...) Nazwisko Hogan kojarzyło mi się do tej pory wyłącznie z emerytowanym wrestlerem. Dzięki Tyglowi dusz mam i drugie skojarzenie. Też dobre.

Jeśli chcecie dowiedzieć się, dlaczego nowe skojarzenia z prozą Hogana są takie dobre, zapoznajcie się z całością naszej recenzji Tygla dusz.


Mrozie
Zobacz komentarze ()

Komentarze

Ostrzeżenie

Komentowanie jest zarezerwowane dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się poniżej lub zarejestruj - za darmo i w mniej niż 2 minuty!

Zaloguj się
Nie zalecane na współdzielonych komputerach
Szybsze logowanie
Dołącz do nas na Facebooku! Dołącz do nas na Facebooku!
Dołącz do nas na Twitterze! Dołącz do nas na Twitterze!
Dołącz do nas na Twitterze! Zasubskrybuj informacje z Enklawa Network w Google News!