Nowe wydania "Karmiciela kruków" i "Kowala słów" pod lupą Enklawy

Pod koniec zeszłego roku do księgarń zawitały nowe wydania dwóch pierwszych tomów przygoód Ainara Skalda: Karmiciel kruków oraz Kowal słów. Teraz oba dzieła Łukasza Malinowskiego trafiły pod naszą lupę.

Zbiorczą recenzję odświeżonej wersji zbioru opowiadań oraz powieści o nietuzinkowych wojowniku i pieśniarzu przygotował Murky. Tytułem wstępu:

Kupuj bez DRM na GOG.com!

Jeśli dokonasz zakupu z powyższego linku, możemy otrzymać niewielką prowizję.

Przygody Ainara Skalda należały przed laty do moich ulubionych cykli fantasy, bo nie tylko bawiły świetnie napisanymi postaciami, ale też uczyły o zwyczajach ludów zamieszkujących naszą planetę w X wieku. Kłopoty z poprzednim wydawcą sprawiły jednak, że ostatni tom nigdy się nie ukazał, a ja zacząłem powoli tracić nadzieję, że kiedykolwiek dowiem się, jak się to wszystko skończyło. Na szczęście norny zaczęły wreszcie znowu prząść równo, a pisarz podjął współpracę z Genius Creations. Zanim jednak w nasze ręce trafi długo oczekiwany Pasterz pieśni, postanowiono przypomnieć czytelnikom początki Ainarowych perypetii. Zamiast po prostu przepakować stare książki w nowe okładki i ponownie wypchnąć je na rynek, przy okazji poddano je lekkim modyfikacjom.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o nowym wydaniu dwóch pierwszych tomów Skalda, zapoznajcie się z pełną recenzją Karmiciela kruków i Kowala słów.


Mrozie
Zobacz komentarze ()

Komentarze

Ostrzeżenie

Komentowanie jest zarezerwowane dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się poniżej lub zarejestruj - za darmo i w mniej niż 2 minuty!

Zaloguj się
Nie zalecane na współdzielonych komputerach
Szybsze logowanie
Dołącz do nas na Facebooku! Dołącz do nas na Facebooku!
Dołącz do nas na Twitterze! Dołącz do nas na Twitterze!
Dołącz do nas na Twitterze! Zasubskrybuj informacje z Enklawa Network w Google News!