Wydana pod koniec zeszłego roku Tkająca wiatr pióra Julie Johnson sprzedała się jak świeże bułeczki. Dziś do polskich księgarń zawitał dodruk tej niezwykłej opowieści o magii, miłości i starożytnej przepowiedni.
Wznowienie ukazało się nakładem wyd. Zysk i S-ka. Tytułem przypomnienia:
Rozdarte wojną Anwyvn ogarnął strach przed plagą maegii. Półelfy tacy jak Rhya Fleetwood są zabijani na miejscu. Jednak jej egzekucję przerywa niespodziewany wybawca, jeszcze bardziej przerażający niż niedoszli zabójcy – tajemniczy dowódca Scythe. Uwięziona przez nowego wroga Rhya przemierza jałowe pustkowia Norlandii. W trakcie drogi będzie stopniowo odkrywać prawdę na temat swojego porywacza, zarazy, która pustoszy jej dom, a przede wszystkim – swojego przeznaczenia. Dziwny znak na jej piersi i umiejętność przywoływania wiatru oznaczają, że jest Reliktem, jedną z czterech dusz rozproszonych po Anwyvn, które mogą przywrócić równowagę maegii.
Jednak opanowanie tej mocy to nie wszystko. W jej sercu szaleje pragnienie mężczyzny, któremu tak boi się zaufać. Rhya musi dokonać wyboru: czy zdusić w sobie ten płomień miłości, czy dać mu się pochłonąć...
Szczegółowe informacje o książce znajdziecie na naszej stronie nowego wydania Tkającej wiatr.