Dziś do księgarń trafiła powieść Mateusza Libery zatytułowana Zarzewie mroku. Jest to mroczne fantasy głęboko zakorzenione w słowiańskich wierzeniach, które spodoba się przede wszystkim miłośnikom grozy i opowieści o dorastaniu.
Powieść ukazała się nakładem wyd. Replika. Tytułem wprowadzenia:
Wakacje w Strygowicach miały być zupełnie zwyczajne: rowery, tajna baza w lesie i wieczory spędzane z przyjaciółmi. Wszystko zmienia się jednej nocy, gdy w pobliskim borze ginie para nastolatków. Plotki szybko rozchodzą się po miasteczku, ale Kuba, Antek, Filip i Felicja czują, że za tą tragedią kryje się coś przerażającego. W ciemności między drzewami czai się bowiem coś, o czym mówiły tylko stare słowiańskie wierzenia.
Kiedy w ich kryjówce pojawia się zagubiona dziewczyna twierdząca, że pochodzi z XI wieku, wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli. Jagna zna prawdę o bestii polującej w lesie – o istocie, rodem ze słowiańskich legend. Za jej pojawieniem się stoi jednak ktoś jeszcze – Weles, słowiański bóg ciemności.
Jeśli przyjaciele nie znajdą sposobu, by zamknąć wrota między światami, Strygowice staną się miejscem początku czegoś znacznie gorszego. Bowiem pradawne słowiańskie moce nie zapominają…
Szczegółowe informacje o książce znajdziecie na naszej stronie Zarzewia mroku.