Max Doty wkroczył dziś do polskich księgarń z debiutancką powieścią Głodny dom. Horror ten przewrotnie obchodzi się z klasycznym motywem nawiedzonej posiadłości, ponieważ źródłem grozy nie są istoty z innego świata, lecz sam budynek.
Powieść ukazała się nakładem wydawnictwa Akurat w przekładzie Ewy Ziembińskiej. Tytułem wstępu:
Claire i Tom marzą o miejscu, w którym ich rodzina będzie bezpieczna. Stary dom na przedmieściach wydaje się spełnieniem wszystkich pragnień. Szybko jednak okazuje się, że to miejsce ma własne potrzeby.
Najpierw znikają kwiaty. Potem jedzenie. Zwierzęta. Wszystko, co kiedyś żyło. Aż przychodzi pora na coś znacznie cenniejszego… A po każdej uczcie świat zapomina, że ofiary kiedykolwiek istniały.
Wkrótce Claire odkrywa, że z domem zaczyna ją łączyć dziwna więź. Ale każdy układ ma swoją cenę. Głód narasta. Ściany zaczynają domagać się kolejnych ofiar. Bo jeśli raz nakarmisz dom, on już nigdy nie wypuści cię ze swoich ścian.
Więcej informacji o ksiązce znajdziecie na naszej stronie powieści Głodny dom.