Na naszych łamach pojawiła się właśnie recenzja kolejnej książki z "Młotkowej" serii Prymarchowie. Tym razem na warsztat wzięliśmy napisaną przez Grahama McNeilla powieść Magnus Czerwony - Władca Prospero.
Za recenzję ponownie zabrał się Cursian, który swój wywód rozpoczyna w następujący sposób:
Fulgrim, Mechanicum, Tysiąc Synów i inne dzieła Grahama McNeilla symbolizują w moich oczach szczyty, na jakie potrafią wspiąć się książki ze świata Warhammera. Należą jednak do głównej odnogi Herezji Horusa, a ta słynie przecież z wysokiej jakości. Za sprawą słabiutkiego Władcy Ultramaru podseria Prymarchowie budzi we mnie zdecydowanie chłodniejsze uczucia. Ostatecznie postanowiłem dać cyklowi kolejną szansę, zakładając, że jeśli nawet pisarz pokroju McNeilla poniesie porażkę, pozostałe tomy sobie odpuszczę.
Zachęcamy do zapoznania się z całością naszej recenzji powieści Magnus Czerwony - Władca Prospero.