Nomen omen - recenzja

Największą zaletą fantastyki jest to, że potrafi udowodnić, iż literatura wcale nie musi być rozrywką wyłącznie dla nadętych bufonów odzianych w drogie garniturki. Dzięki pisarzom takim jak Marta Kisiel każdy z nas może odczuwać przyjemność obcowania z dobrą książką. Czy jej najnowsze dzieło, Nomen omen, jest równie dobre jak Dożywocie? Przekonajcie się!


Cursian
Zobacz komentarze ()

Komentarze

Ostrzeżenie

Komentowanie jest zarezerwowane dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się poniżej lub zarejestruj - za darmo i w mniej niż 2 minuty!

Zaloguj się
Nie zalecane na współdzielonych komputerach
Szybsze logowanie
Dołącz do nas na Facebooku! Dołącz do nas na Facebooku!
Dołącz do nas na Twitterze! Dołącz do nas na Twitterze!
Dołącz do nas na Twitterze! Zasubskrybuj informacje z Enklawa Network w Google News!