Mrozie

TES VI/Skyrim 2 - oczekiwania, przypuszczenia

Recommended Posts

Od dłuższego czasu powraca temat nowych TES-ów. Koncepcje są dwie: albo TES VI, albo Skyrim 2. Bethesda coś tam robi w tym kierunku, ale twierdzi, że do ukończenia prac jeszcze daleka droga. Możemy zatem pospekulować i zastanowić się, czego w ostatnim TES-ie zabrakło, a czego być nie powinno. :)

No i przede wszystkim, w której prowincji będzie mieć miejsca nowa gra? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrząc na ostatnie występy Bethesdy nie jestem pewien, czy jest na co czekać. Fallout 4 był w najlepszym razie niezły, a i Skyrim jakoś mnie nie zdobył. To o tyle dziwne, że Morrowind i Oblivion mi się podobały. Skyrim był zupełnie nijaki w kwestii questów. Pomijam główny wątek, bo ten zawsze był u nich do dupy, ale i zadanie gildyjnie mnie usypiały. No i te cholerne smoki. Równie upierdliwe jak skrzekacze. Meh. Miałem też problem z craftingiem. Pełnego deaderyka miałem zdecydowanie zbyt szybko, a potem ciągle targałem ten sam złom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem to również będzie Hammerfell. Choć wiele osób sądzi, że Beth szykuje się na Czarne Mokradła.

Ze smokami był problem, bo wprowadzono je za szybko i zbyt często. Setki lat ich nikt nie widział, więc ludzie się podniecali na myśl o spotkaniu z nimi, a tu potem pierwszy smok po dwóch godzinach gry, następne tak często, ze właściwie pokonywanie ich stało się rutyną. Jedno wielkie meh.

Crafting początkowo był chory (te wszystkie memy z żelaznymi sztyletami to przecież nie przypadek :P), potem go poprawili i nie było tak źle. Prawdę mówiąc, daedryk mi się średnio podobał. Właściwie do końca gry hasałem w jakimś enchantowanym norskim zestawie. I tak właściwie nic nie było w stanie mi zagrozić.

Prawdą jest jednak, że zadania były średnie. Wątek główny jak zwykle nijaki, misje radiantowe to typowe zapychacze. Prawdziwe perełki można policzyć na palcach jednej dłoni. Myślę, że to właśnie w tym aspekcie Beth powinna się najbardziej poprawić, choć wiadomo, ciężko jest budować dobrą fabułę przy otwartym świecie.

Widoki były cudne. Ja, jako człowiek gór, ciągle lubię czasem wrócić do Skyrima i zrobić sobie rundkę po okolicy. :P Dragonborn to już majstersztyk jeśli chodzi o generowanie nostalgii!

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

3 godziny temu, Mrozie napisał:

 Dragonborn to już majstersztyk jeśli chodzi o generowanie nostalgii!

Usłyszenie i zobaczenie Siltstridera po tylu latach - bezcenne. 

Strażnicy w kościanych setach.

I ta muzyka (!) 

aaaach... muszę znowu w to zagrać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łazika. :P Zabrakło tylko możliwości przerobienia guara na wierzchowca, ale przypuszczam, że jest jakiś mod na to. :D

Przypuszczam, że pewnie powrócę do Skyrim tej zimy, na Solstheim również. Choćby i po to, żeby zobaczyć te nowe wodotryski grafcizne, które Bethesda obiecuje w edycji remasterowanej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fallout 4 był moim zdaniem całkowitym nie wypałem, za to Skyrim jedna z lepszych gier szczególnie pod względem graficznym jak na rok, w którym miała premierę na pewno zagram w następną część TES - będę musiał dokupić kartę graficzną no ale czego się nie robi by pograć w dobrą gierkę :>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszyscy będziemy musieli kupić nowy sprzęt, skoro Hines swego czasu stwierdził, że technologia napędzająca nowego TES-a właściwie jeszcze nie istnieje. :P Zastanawiam się tylko, czy nie oznacza to, że panowie z Bethesdy zamierzają kombinować coś z VR-em. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wątpię. Nie opłaca się - to niszowy sprzęt, nie tylko u nas. TES-owi przydałby się po prostu powrót do czasów Morrowinda (od biedy Obliviona), gdy był wyznacznikiem jakości grafiki. Teraz jest w momencie premiery gry Bethesdy wyglądają co najwyżej dobrze (Skyrim) lub wręcz są paskudne (Fallout 4).

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Cursian napisał:

Wątpię. Nie opłaca się - to niszowy sprzęt, nie tylko u nas. TES-owi przydałby się po prostu powrót do czasów Morrowinda

Ooo gdybyś tak był prorokiem... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też jestem tego zdania. Tak naprawdę najbardziej przydałby im się ktoś, kto napisze dobry scenariusz i lepsze zadania, żeby w końcu uciąć kwestię misji "radiantowych".

Sęk w tym, że nie widzę innego powodu, dla którego nowy TES nie jest bliski ukończenia - a podobno nie jest. Kolejna gra w Tamriel to mnóstwo nowych dolarów. Na co czekają? Być może właśnie na odpowiednią technologię VR.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.