Jump to content

Dlaczego interesujesz się fantastyką?


Sir Jedi
 Share

Recommended Posts

Dlaczego interesuję się fantastyką? - dlaczego niebo jest niebieskie (w większości przypadków)?

Hm. Ta fantastyka... Bo są smoki, tak, to te smoki właśnie.

Jeszcze nie przeglądałem tych sześciu poprzednich stron, ale powiedzcie mi, jakie jest prawdopodobieństwo, że znajdę na nich coś oryginalnego, wypowiedź kogoś, kto zaskoczy mnie swoim podejściem do fantastyki?

Równie dobrze niech miłośnik Forda Mustanga spyta drugiego dlaczego lubi ten samochód :P

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 124
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

No tak, mówiłem, że nie czytałem tych sześciu poprzednich stron^^

Pewnie przeczytałem książkę i wziąłem następną. Nikt mi tego nie polecał, to raczej ja polecałem innym. Może ktoś mi mieczem świetlnym zamachał przed nosem, jak miałem sześć lat. Najprawdopodobniej obie wersje są prawdziwe ;)

Link to comment
Share on other sites

Moja historia z fantastyką w planie ramowym ;)

1. w wieku 10 lat obejrzałem pierwszą trylogie Star Wars

2. w wieku 12 lat znałem te filmy na pamięć

2,5 Kreskówkowy władca pierścieni

3. Obejrzałem tetralogie Allien i obie części Predatora

4. Dużo grałem w gry komputerowe co wydaje mi się, że w znacznym stopniu przyczyniło się do mojej miłości do fantastyki.

5. poznałem tytół SW Jedi Knight 3 Jedi Academy

6 Owniłem w tą grę wszystkich i wszędzie :D

7. Zakochałem się w Fallout Tactics (przeszedłem tę grę 13 razy )

8. Matrix i Władca Pierścieni

9. 2004 rok. zacząłem grać w warhammer 40000 dawn od war co diametralnie zmieniło moje życie.

9,5 Poznałem Enklawę Magii

10. Wyjazd na PGA (targi gier komputerowych i fantastyki w poznaniu)

11. Piernicon pierwszy konwent w jakim brałem udział (manga i anime)

12. Zahkon mój pierwszy konwent fantastyki (spotkałem na żywo Shane :) )

13. Przeprowadzka do olsztyna ( tu się aż roi od fantastów  :) )

Nie wiem czy czegoś nie pominąłem. To tak skrótowo mniej więcej jak to po kolei wyglądałem :D

Mój Boże, zwracaj uwagę na błędy ortograficzne - SJ

Link to comment
Share on other sites

A, geneza... no, nie będzie -

Zacząłem od bajek, w dzieciństwie uwielbiałem czytać o Królu Arturze, potem jeszcze, przed osiągnięciem 10 - go roku życia przeczytałem parę książek Vernea, całą serię Narnii i zacząłem Władcę Pierscieni.

Ale to były pra-początki, choć w sumie, to fantastyka towarzyszy mi odkąd nauczyłem się czytać.

Bardziej poważnie zainteresowałem się nią za sprawą mojego taty - też fantasty, który podsunął mi swą imponującą półkę z Sf lat 60, 70 i 80 XX w - i wtedy to ruszyło. Jeeej ile ja nieprzespanych nocy zaliczyłem, nie mogąc się oderwać od któregoś zbioru opowiadań, książki... a i były także komiksy Marvela (na kilogramy^^) , było coraz więcej filmów... (Star Wars, Matrix, inne, Star Trek (Voyager oraz TNG, z czym Voyagera mam oglądniętego tylko w połowie (serię) a TNG - całą).

Ot, i taka to jest geneza. Jestem fantastą od urodzenia ^^

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Hm, nie pamiętam. Ale chyba zaczęło się, gdy chciałem poszukać "solaris" Lema w swojej przydomowej, nie żyjącej już od dawna, księgarni. Nie było. Za to były "legendy Etshar". Cóż, uznałem, że nie chce wracać do domu bez książki, więc lepszy rydz niż nic. Legendy mi się spodobały (a teraz nie mam odwagi ich czytać po raz kolejny, bojąc się, że pamiętam je lepszymi niż były), więc chciałem więcej. Dostałem Władce pierścieni na gwiazdkę. Potem Czarnoksiężnik z archipelagu. Potem Hobbit i Silmarillion.

A potem przyszło gimnazjum, gdzie dorwałem w swoje łapy książki DnD. Krypta Grozy, Drizzt i chyba największy badziew, jakaś-książka-o-Lloth (zemsta pajęczej królowej?)... Zostawiły taki niesmak po sobie, że zraziłem się na dość długi okres czasu do fantastyki.

Aż w 2 liceum postanowiłem dać jej jeszcze jedną szansę, i zakupiłem Wiedźmina. A jako, że wiedźmin jest rozliczeniem z durnotami klasycznej fantastyki, zabawą z konwencją i jawną kpiną z niej... cóż, lepiej nie mogłem trafić biorąc pod uwagę moje nastawienie do Fantasy ;].

Co nie zmienia faktu, że używając wiedźmina jako wrót powrotnych do fantastyki, nie zachęciłem się do fantasy - za to zwróciłem uwage na, moim zdaniem, o wiele ciekawsze klimaty, jak Steampunk czy Urban Fantasy (Gaiman!).

Link to comment
Share on other sites

tak się zastanawiam, czy każdy fantasta próbuje swoich sił w stworzeniu własnego dzieła literackiego?

Raczej nie każdy. Sądzę, że większość, lecz nie każdy. Przecież to, że literki ułożone w spójną całość umie ktoś płynnie przeczytać nie oznacza, iż danej osobie nie sprawia tyle zabawy ułożenie tych samych literek w inną spójną całość...

Innymi słowy - ktoś może lubić czytać, ale nie musi lubić pisać.

A teraz odnośnie tematu:

Dobre pytanie... Czemu to ten młody, poczciwy Sebuuu tak wielbi fantastykę? Ano dlatego, że fantastyka przedstawia zupełnie inny świat lub nas świat wzbogacony o magię, demony itd. itp. A co to oznacza? Oznacza odskocznię od naszego zwyczajnego, złego, nudnego świata...

Link to comment
Share on other sites

Pewnie nie będę zbytnio oryginalna, pisząc, że pierwszym autorem, z którym miałam okazję się zapoznać, jeśli chodzi o fantastykę był Sapkowski i jego trylogia husycka :) później doszedł Tolkien, Wiedźmin, czyli w sumie dość sztampowy początek.. I jakos tak poszło ;) chociaż na grach się znam tak samo jak zanim się zaczęłam interesować fantastyką, czyli praktycznie wogóle, to czytam nałogowo, kiedy tylko mi się uda znaleść chwilę, za własną twórczość może tez się kiedyś zabiorę, chociaż prawdopodobnie nie będzie to bynajmniej dzieło :D

Link to comment
Share on other sites

Pewnie nie będę zbytnio oryginalna, pisząc, że pierwszym autorem, z którym miałam okazję się zapoznać, jeśli chodzi o fantastykę był Sapkowski i jego trylogia husycka :) później doszedł Tolkien, Wiedźmin, czyli w sumie dość sztampowy początek.. I jakos tak poszło ;) chociaż na grach się znam tak samo jak zanim się zaczęłam interesować fantastyką, czyli praktycznie wogóle, to czytam nałogowo, kiedy tylko mi się uda znaleść chwilę, za własną twórczość może tez się kiedyś zabiorę, chociaż prawdopodobnie nie będzie to bynajmniej dzieło :D

Heeej, mamy tutaj aspirującą pisarkę? Wspaniale! :)

Powiedz, Blaithin, zakładając że zaczęłąbyś pisać powieść/tomik opowiadań - jak one by wyglądały? Masz już jakieś plany, pomysły, koncept? Marzenia? Opowiedz, z chęcią posłuchamy i porozmawiamy ;)

Link to comment
Share on other sites

Skoro tak już dyskutujecie o pisarstwie, to mam takie marzenie, aby wydać kiedyś książkę, która powstanie na podstawie tej serii opowiadań, która była zaczęta, lecz niedokończona...

http://ja.gram.pl/blog_szukaj_tag.asp?id=560604&tag=alter

Ostrzegam - są to moje pierwsze opowiadania i przeczytanie ich grozi przybiciem do ziemi przez błędy i nieciekawą fabułę...

Link to comment
Share on other sites

nie chce mi sie strona odpalić. Pisze że podany adres nie istnieje. wyskakuje błąd 404  :(

Tak swoją drogą, to czemu nie wrzuciłeś tego od razu do twórczości własnej? przecież po to jest właśnie ten dział. Ja co chwila wrzucam tam leprze i gorsze opowiadania. Każdy powinien!

Wrzuć może te opowiadanka na forum bo z tego odnośnika coś nie mogę otworzyć  8)

Ort. Ale niech ci będzie, tym razem dwa z minusem - Kot Behemot

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Hmm..mogę powiedzieć, że byłam skazana na fantastykę od samego początku ;D

Tak to już jest mając starszych braci, którzy są jej pasjonatami i od najmłodszych lat bombardują cię tą tematyką na różnych płaszczyznach:D

I tak po części za ich sprawą zainteresowałam się nią, później poznałam Tolkiena, Sapkowskiego..i dalej już poszło z górki.

"Pokochałam" te klimaty i tak już mi do dziś zostało :D

Link to comment
Share on other sites

W wieku 11 lat dorwałam gdzieś Sagę Dragonlance - tylko nie pamiętam skąd mam tych parę książek!!! Mam nadzieję, że pewnego dnia nie pojawi się jakiś kolega z podstawówki i się o nie upomni :D

W każdym razie od tamtej pory fantastyka stała się moją pasją. Później doszedł Tolkien z WP, Sapkowski z Wiedźminem i Trylogią husycką oraz Roger Zelazny z Dziewięcioma książętami Amberu i wiele innych.

Następnie około 2-3 lat temu zaczął mnie interesować język literacki tego gatunku. Nurtowało mnie w jaki sposób autorzy pisali swoje książki, by wciągały one czytelnika tak, że nie mógł się od nich oderwać. Po kilku przeczytanych książkach na ten temat, zaczęłam coś skrobać sama (wierzcie mi - nic specjalnego).

Niestety, im więcej się ma lat, tym mniej ma się czasu, ale na swoje pasje zawsze czas się znajdzie.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...