Jump to content

Fantasy&ScienceFiction?


SheltonCoolio
 Share

Recommended Posts

Krótko (lub mniej) na temat pierwszego i (jak na razie) jedynego numeru:

Po pierwsze - format. Bardzo mi się podoba. A to dlatego, że przypomina najdroższego memu sercu ,,Fenixa", też taka książeczka. Dalej - okładka. Tutaj wielki, wielki plus. No nareszcie nie jest to jakaś PCgraficzna pikseloza, ani reklama, ani obrazek z gry... nie. To jest ilustracja. W dodatku ilustracja z klimatem. Bardzo przypomina mi okładki książek Sf z lat 80 XX wieku... coś jak u Wollheima, chociażby. I na niej same nazwiska, żadnych reklam, drażniących oko wykrzykników... nic. Kiedy zobaczyłem F&SF w Poznaniu, w Empiku (akurat przejazdem byłem), po prostu musiałem to kupić. Słowo bibliofila.

Przejdźmy do treści; ładnie. Spis treści, potem od razu opowiadania. Publicystyka na końcu. Chwali się taki układ, widać, co to za pismo.

,,Nocna Whiskey" J. Ford - Podobało mi się bardzo. Bo i ma klimat, taki zachodnio Sf. Trafia w moje gusta. Przy tym i łatwo sie czyta, i historia wciąga. Miodzio.

,,Zbiorowe sny Frynian" Ursula K. Le Guin - Twórczyni ,,Ziemiomorza" nie wypadła z formy. Ciągle pisze tym swoim ,,innym" stylem. Tym razem jednak, miałem wrażenie, że to jest tylko wprawka do powieści, opis świata i jego realiów. A może? Byłoby miło.

,,Niebo w Oczach" Laurel Winter - Fantasy, dosyć dorosłe. Wizerunek Zachodu względem tego gatunku trochę się poprawił w moich oczach. Bo to nie jest sztampowe, nie mówi o rzeczach mających wpływ na cały świat... czyta się dobrze. Tłumacz dał radę, autor tym bardziej. Całkiem dobre. Akurat, by przeczytać i dobrze się przy tym bawić.

,,Finisterra" David Moles - Tu byłem bardzo ciekaw, jako, że okładka magazynu jest ilustracją do tego właśnie kawałka prozy. I... powiem tak - cięższe opowiadanie, zdecydowanie. Ale obrazy, które ma się przed oczami, czytając - to jest dopiero coś.

,,Jack" China Mieville - Dobre. Moim zdaniem trochę mniej ciekawe, niż pozostałe opowiadania, ale dobre. Gdyby tak tylko to rozwinąć... może nie opowiadanie, bo tutaj ładnie i wszystko pasuje, ale... koncepcje. Tak...

,,Medium" Orson Scott Card - Kolejny dobry kawałek prozy. Nie porywający, ale wysoki poziom, to widać. Przeczytać, pokiwać głową, przewrócić stronę. Czuję się spełniony. Nic w górę, nic w dół. Po prostu.

Jakby to... uczucie, jakie miałem po przeczytaniu tego opowiadania mogę porównać do uczucia, jakie ma się po solidnym łyku zimnej wody w letni dzień, kiedy mówimy ,,aaach", nabierając powietrze. Hmhm. Coś takiego.

,,Cyberoko" Terry Bisson - Zapowiadało się tak sobie. A potem... coś wspaniałego. ,,Cyberoko" to opowieść świata nie aż tak bardzo odległej przyszłości, w którym sieć rozwinęła się trochę (troszkę) bardziej, niż jest teraz, a który to rozwój właśnie w tym, a nie innym kierunku jest bardzo prawdopodobny. Ale nie o to tu chodzi. Opowiadanie opisuje erotyczne podchody dwojga ludzi zaplątanych w podniecającą, prawie że perwersyjną grę pełną namiętności. Idealnie obrazuje, że najważniejsza jest droga, a nie cel. A wszystko to w świecie jutra, oddziałującym na wyobraźnie i związane znakomitym warsztatem słownym. Gratulacje zarówno dla tłumacza, jak i dla autora. Zdecydowanie najlepsze opowiadanie w tym numerze (a przecież poziom ich wszystkich jest bardzo wysoki). Jedno z lepszych, jakie czytałem w przeciągu paru miesięcy.

Co do publicystyki - Dwa ciekawe wywiady (mnie bardziej zaciekawił ten z Jeffreyem Fordem) i felietony. Zdecydowanie na wielki plus, anegdota ,,Metafizyka pisarstwa" także Forda.

Podsumowując - Jest co czytać, a to, co jest przedstawia naprawdę wysoki poziom literacki w wspaniałej oprawie. Fantasy&ScienceFiction: EDYCJA POLSKA zasługuje na oklaski.

Link to comment
Share on other sites

On 7/13/2021 at 1:25 PM, SheltonCoolio said:

Krótko (lub mniej) na temat pierwszego i (jak na razie) jedynego numeru:

Po pierwsze - format. Bardzo mi się podoba. A to dlatego, że przypomina najdroższego memu sercu ,,Fenixa", też taka książeczka. Dalej - okładka. Tutaj wielki, wielki plus. No nareszcie nie jest to jakaś PCgraficzna pikseloza, ani reklama, ani obrazek z gry... nie. To jest ilustracja. W dodatku ilustracja z klimatem. Bardzo przypomina mi okładki książek Sf z lat 80 XX wieku... coś jak u Wollheima, chociażby. I na niej same nazwiska, żadnych reklam, drażniących oko wykrzykników... nic. Kiedy zobaczyłem F&SF w Poznaniu, w Empiku (akurat przejazdem byłem), po prostu musiałem to kupić. Słowo bibliofila.

Przejdźmy do treści; ładnie. Spis treści, potem od razu opowiadania. Publicystyka na końcu. Chwali się taki układ, widać, co to za pismo.

,,Nocna Whiskey" J. Ford - Podobało mi się bardzo. Bo i ma klimat, taki zachodnio Sf. Trafia w moje gusta. Przy tym i łatwo sie czyta, i historia wciąga. Miodzio.

,,Zbiorowe sny Frynian" Ursula K. Le Guin - Twórczyni ,,Ziemiomorza" nie wypadła z formy. Ciągle pisze tym swoim ,,innym" stylem. Tym razem jednak, miałem wrażenie, że to jest tylko wprawka do powieści, opis świata i jego realiów. A może? Byłoby miło.

,,Niebo w Oczach" Laurel Winter - Fantasy, dosyć dorosłe. Wizerunek Zachodu względem tego gatunku trochę się poprawił w moich oczach. Bo to nie jest sztampowe, nie mówi o rzeczach mających wpływ na cały świat... czyta się dobrze. Tłumacz dał radę, autor tym bardziej. Całkiem dobre. Akurat, by przeczytać i dobrze się przy tym bawić.

,,Finisterra" David Moles - Tu byłem bardzo ciekaw, jako, że okładka magazynu jest ilustracją do tego właśnie kawałka prozy. I... powiem tak - cięższe opowiadanie, zdecydowanie. Ale obrazy, które ma się przed oczami, czytając - to jest dopiero coś.

,,Jack" China Mieville - Dobre. Moim zdaniem trochę mniej ciekawe, niż pozostałe opowiadania, ale dobre. Gdyby tak tylko to rozwinąć... może nie opowiadanie, bo tutaj ładnie i wszystko pasuje, ale... koncepcje. Tak...

,,Medium" Orson Scott Card - Kolejny dobry kawałek prozy. Nie porywający, ale wysoki poziom, to widać. Przeczytać, pokiwać głową, przewrócić stronę. Czuję się spełniony. Nic w górę, nic w dół. Po prostu.

Jakby to... uczucie, jakie miałem po przeczytaniu tego o omegle powiadania mogę porównać do uczucia, jakie ma się po solidnym łyku zimnej wody w letni dzień, kiedy mówimy ,,aaach", nabierając powietrze. Hmhm. Coś takiego.

,,Cyberoko" Terry Bisson - Zapowiadało się tak sobie. A potem... coś wspaniałego. ,,Cyberoko" to opowieść świata nie aż tak bardzo odległej przyszłości, w którym sieć rozwinęła się trochę (troszkę) bardziej, niż jest teraz, a który to rozwój właśnie w tym, a nie innym kierunku jest bardzo prawdopodobny. Ale nie o to tu chodzi. Opowiadanie opisuje erotyczne podchody dwojga ludzi zaplątanych w podniecającą, prawie że perwersyjną grę pełną namiętności. Idealnie obrazuje, że najważniejsza jest droga, a nie cel. A wszystko to w świecie jutra, oddziałującym na wyobraźnie i związane znakomitym warsztatem słownym. Gratulacje zarówno dla tłumacza, jak i dla autora. Zdecydowanie najlepsze opowiadanie w t n xender ym numerze (a przecież poziom ich wszystkich jest bardzo wysoki). Jedno z lepszych, jakie czytałem w przeciągu paru miesięcy.

Co do publicystyki - Dwa ciekawe wywiady (mnie bardziej zaciekawił ten z Jeffreyem Fordem) i felietony. Zdecydowanie na wielki plus, anegdota ,,Metafizyka pisarstwa" także Forda.

Podsumowując - Jest co czytać, a to, co jest przedstawia naprawdę wysoki poziom literacki w wspaniałej oprawie. Fantasy&ScienceFiction: EDYCJA POLSKA zasługuje na oklaski.

issue got solved!!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...