Jump to content

Seriale fantastyczne


Sir Jedi
 Share

Czy oglądasz seriale fantastyczne?  

26 members have voted

  1. 1. Czy oglądasz seriale fantastyczne?

    • Tak, dość często
      9
    • Czasami
      11
    • Miałem kontakt z jednym bądź dwoma
      4
    • Nie oglądam tego badziewia
      1
    • Nie oglądam tego typu seriali
      1


Recommended Posts

Wiedziałam, że gdzieś już spotkałam się z tą facjatą. Haldir. Faktycznie. Choć jako Haldir wyglądał o wiele lepiej.

Dla tego wzięli najbliższego gościa którego mieli pod ręką.

Cóż to za argument? O_o

Czyli równie dobrze mogliby wziąć do tej roli Prezydenta IV RP? Prymasa Glempa? Łosia Superktosia? Na zielone żywe, to tak jakby powiedzieć, że mogę podać pacjentowi byle jaki lek, cokolwiek, co mam pod ręką, byle tylko był dożylny.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 155
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Wiesz każdy ma swoje zdanie na ten temat, poza tym ja najpierw obejrzałam serial potem wzięłam się za książkę, więc siłą rzeczy nie wyobrażam sobie kogoś innego na miejsce Rahla:) Jak w każdej "ekranizacji" jakiegoś dzieła scenarzyści reżyserzy itp. mają swoją własną wizję. Więc pretensję proszę tam kierować:D

Link to comment
Share on other sites

To wiele wyjaśnia... ja przeczytałam całość zanim w ogóle powstał pomysł na stworzenie z tego serialu. Dlatego wyobrażam sobie postaci tylko tak, jak opisał je Goodkind... i dlatego jak widzę Rahla czy Richarda z serialu, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Już nie mówiąc o fabule tego serialu i kompletnym misz maszu nie wiadomo skąd...

Link to comment
Share on other sites

Ja właśnie dzięki serialowi zaczęłam czytać tą serię...... też mi się nie podoba kilka spraw w serialu. Jak już wcześniej pisałam wszystko pomieszali. W drugim sezonie w ogóle nie mogę się połapać choć z czystej ciekawości obejrzałam pierwszy odcinek..... i tego strasznie żałuję! Zero nawiązania do książki nic. Taki totalny misz masz

A co do Zagubionych i 6 sezonu..... zastanawiam się jak oni to wszystko rozwiążą:) już nie mogę się jego doczekać:D:D:D

Link to comment
Share on other sites

Drugi sezon...?  :o

A miałam nadzieję, że ten koszmar się skończył...

Hehe na necie można już znaleźć około 17 odcinków ale nie chcę sobie psuć całej serii:D jednak ciekawość u mnie zawsze bierze górę...... mam nadzieję że uda mi się powstrzymać przed obejrzeniem kolejnych odcinków

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Zaraz, zaraz. Tu była mowa o Seekerze? Ludzie, litości, czemu wszędzie muszę na to trafiać? Brat-fanatyk w zupełności mi wystarcza :P

Jakbyście nie mogli porozmawiać o wadach i zaletach serialu Wiedźmin, albo o Wojnach Klonów... O, przy tych drugich mógłbym wspomnieć co nieco o grafice^^

Seeker - beah!

Klony - yeah!

Link to comment
Share on other sites

Jakbyście nie mogli porozmawiać o wadach i zaletach serialu Wiedźmin, albo o Wojnach Klonów... O, przy tych drugich mógłbym wspomnieć co nieco o grafice^^

No to na co czekasz?

Ktoś ogląda ,,The clone wars" może? Ja jestem obecnie w drugim sezonie i powiem tak - czuć tutaj uniwersum. Czuć, że są to ,,Gwiezdne Wojny", choć nie wszystkie odcinki są dopracowane. Ale są też takie, które wydają się poważniejsze... jest dobrze. Ja osobiści jestem ciekaw jak twórcy chcą wyjaśnić fakt Ashoki - znaczy, zginie, czy odejdzie?

Ale to później, w końcu Wojny klonów trwały naprawdę długo.

Edit:

A osobiście chciałbym kiedyś zobaczyć serial nawiązujący do tego, co działo się wcześniej, zwłaszcza młodości Obi-Wana, może nie chodzi tu o samą świątynie i misje z Jinnem (tych jest dużo w książkach ,,Uczeń Jedi"), ale bardzo interesuje mnie jak by wyglądał pozagalaktyczny lot i mniej więcej ten właśnie etap kształtowania się Rycerza Jedi - Kenobiego. Jeszcze niedoświadczonego, nabywającego mądrości i wykazującego już dojrzałość, a także zrezygnowanego trochę, załamanego i wątpiącego w moc po stracie Qui-Gona (bo w istocie tak właśnie było).

Ten cudowny czas, kiedy Obi-Wan zmieniał się z ucznia w nauczyciela, z pełnego ognia młodego w stonowanego Kenobiego, którego znamy choćby z drugiej już części... bo w trzeciej mistrz Kenobi jest już kimś innym - w swojej szczytowej formie, mądry, opanowany, kenobi - mediator... ups, zagadałem się ;> 

Link to comment
Share on other sites

A mnie osobiście wydaje się, że ten serial to lukasowe samobójstwo. Rozgłos za cenę kanonu.

1. Postać Asoki władającej mieczem jak apentice z Force unlished. Taka młoda a dorównuje dwóm legendom władaniu mocom i mieczem. Mówi do anakina rycerzyku (zabiłbym na miejscu, nawet bez miecza świetlnego).

2. Klony posiadające uczucia, potrzeby, poczucie humoru. W wielu odcinkach nie widać ich profesjonalizmu ani opanowania ( jak ktoś oglądał serial wojny klonów narysowany przez Tartakowskiego wie o czym mówię )

3. Głupota droidów które powinny być pozbawione wszelkich uczuć.

4. Przygotowanie serialu pod 10-latka, co z prawdziwymi fanami?

5. Na konwencie Zahkon chodziłem po ulicy Szerokiej w stroju sitha i zaczepiałem dzieciaki (bez skojarzeń) czy wiedzą kim jestem, czy znają gwiedne wojny.

Bardzo często uzyskiwałem odpowiedź, że dzieciaki oglądały serial ale filmów już nie. Nie wiedziały kim byl Vader, Imperator czy Luke Skywalker!

Czy to chciał osiągnąć Lukas?

Link to comment
Share on other sites

A mnie osobiście wydaje się, że ten serial to lukasowe samobójstwo. Rozgłos za cenę kanonu.

No aż tak bym tego nie nazwał... ;]  (choć oczywiście z sagą nie ma porównania)

1. Postać Asoki władającej mieczem jak apentice z Force unlished. Taka młoda a dorównuje dwóm legendom władaniu mocom i mieczem. Mówi do anakina rycerzyku (zabiłbym na miejscu, nawet bez miecza świetlnego).

Coś w tym jest. To znaczy... jeszcze władanie mieczem można przecierpieć, ostatecznie dla takiego zdolnego jak Anakin przysłano najzdolniejszą uczennicę (choć tu zgrzyt, bo od kiedy Rada PRZYSYŁA przymusowo padawanów? Może to tylko z uwagi na wojnę?)

Co do ,,rycerzyka" - masz rację. Gdzie jest wychowanie świątyni, gdzie dyscyplina Jedi?

2. Klony posiadające uczucia, potrzeby, poczucie humoru. W wielu odcinkach nie widać ich profesjonalizmu ani opanowania ( jak ktoś oglądał serial wojny klonów narysowany przez Tartakowskiego wie o czym mówię )

A tu już się nie zgodzę. Klony są - moim zdaniem - doskonałe. Opanowanie, profesjonalizm... hm... niby jest, ale klony tez mogą mieć uczucia i żartować, tym się różnią od droidów. Niby ich pierwowzorem był Jango, ale (powiedzmy sobie szczerze) my nic o nim nie wiemy tak naprawdę.

3. Głupota droidów które powinny być pozbawione wszelkich uczuć.

Co ma głupota do uczuć?

Choć fakt, widać, że są robione pod dzieci.

4. Przygotowanie serialu pod 10-latka, co z prawdziwymi fanami?

W drugiej serii jest jeden odcinek (statek, robale, klony - staram sie nie spoilerować, jak oglądałeś, to się domyślisz) którego w życiu nie zakwalifikowałbym dla 10-latka.

A przy reszcie... mi to aż tak nie przeszkadza. Ostatecznie, popatrz na ,,Mroczne Widmo" lub ,,Atak klonów" , albo na resztę... te filmy są zrealizowane dla wszystkich.

5. Na konwencie Zahkon chodziłem po ulicy Szerokiej w stroju sitha i zaczepiałem dzieciaki (bez skojarzeń) czy wiedzą kim jestem, czy znają gwiedne wojny.

Bardzo często uzyskiwałem odpowiedź, że dzieciaki oglądały serial ale filmów już nie. Nie wiedziały kim byl Vader, Imperator czy Luke Skywalker!

Czy to chciał osiągnąć Lukas?

Zdecydowanie nie to. Faktycznie paranoja tutaj...

Dalej jestem zdania, że klimat jest.

Link to comment
Share on other sites

A tu już się nie zgodzę. Klony są - moim zdaniem - doskonałe. Opanowanie, profesjonalizm...

http://www.youtube.com/watch?v=SmUjMRJVFjg

Zamieściłem powyżej fragment serialu Gendego Tartakowskiego.

Tutaj można zobaczyć prawdziwe oblicze wojny klonów a nie te cukierkowe coś co próbuje wcisnąć fanom teraz lukas.

Te z serialu wypadają jak dzieci w porównaniu z klonami tartakowskiego

Link to comment
Share on other sites

http://www.youtube.com/watch?v=SmUjMRJVFjg

Zamieściłem powyżej fragment serialu Gendego Tartakowskiego.

Tutaj można zobaczyć prawdziwe oblicze wojny klonów a nie te cukierkowe coś co próbuje wcisnąć fanom teraz lukas.

Te z serialu wypadają jak dzieci w porównaniu z klonami tartakowskiego

Cóż, tutaj to chyba jest już kwestia gustu. Mi się na przykład zupełnie ten serial kreskówkowy nie podoba. Animacje, rysunki, ruchy, ta cała animcowatość,  już wolę te wojny klonów jako animację 3D szczerze mówiąc. Nie, zupełnie mi się nie podoba ten serial. Tam nawet Obi-wan nie jest obi-wanem, tylko jakimś herosem z anime. A to jest już dla mnie (jako wielkiego fana tego właśnie Jedi) zbrodnia.

Już bardziej Kennobim jest ten z ,,Clone wars" - mediator, opanowany, z humorem, spokojny. 

Link to comment
Share on other sites

Ale ten serial robiony ala anime, choć tak bym tego nie nazwał stanowił świetne wprowadzenie dla Zemsty sithów.

Nawet postać Asai Vertress ( nie wiem czy dobrze napisałem)

W serialu 3D ucieka nawet przed Asoką podczas gdy powinna wypatroszyć ją w kilka sekund.

Ponadto jest brzydka :D

W serialu 3D według mnie nie ma wglądu na eskalacje konfliktu. W serialu Tartakowskiego co chwila była jakaś gigantyczna bitwa a nie obrona małego przyczółku przez 15 klonów i 2 Jedi

Link to comment
Share on other sites

Ale ten serial robiony ala anime, choć tak bym tego nie nazwał stanowił świetne wprowadzenie dla Zemsty sithów.

Czy jest tym serial 3D - jeszcze nie wiemy. Pamiętaj, że Wojny klonów trwały jednak parę lat ;)

Nawet postać Asai Vertress ( nie wiem czy dobrze napisałem)

W serialu 3D ucieka nawet przed Asoką podczas gdy powinna wypatroszyć ją w kilka sekund.

Tu się zgodzę. Ashoka jest dziwna. Za silna, niezdyscyplinowana i (blast it!) zesłana przez radę... 

Ponadto jest brzydka :D

Ashoka, czy Ventress? ;>

Co do pierwszej, to się nie wypowiem, raz, że kwestia gustu, dwa, że ona innej rasy jest... a sama Asai ma być taka... jaka jest :)

W serialu 3D według mnie nie ma wglądu na eskalacje konfliktu. W serialu Tartakowskiego co chwila była jakaś gigantyczna bitwa a nie obrona małego przyczółku przez 15 klonów i 2 Jedi

Tak, kreskówka - rozpierducha i kłęby dymu spod których co jakiś czas widac brzydkie twarze Jedi (Co oni zrobili z Yody?!)

Link to comment
Share on other sites

Ups, bo to teraz wygląda, jakbym podrzucił bombę i zwiał za góry i lasy^^ Skoro już zacząłem temat, to też się wypowiem ;)

Z Wojnami Klonów Tartakowskiego miałem do czynienia dawno temu i zaledwie kilka razy - nie podobało mi się. Ale to były czasy, kiedy 'anime' było dla mnie słowem z drugiego końca świata. Teraz muszę przyznać, że ten fragment powyżej wygląda zachęcająco. Powiedzcie tylko, że ten serial wygląda tak cały czas ;>

Serial 3D - wizualnie bardzo mi się podoba, przynajmniej pierwszy sezon, w drugim są już niestety niedociągnięcia. Tylko, że ja patrzę na to jako grafik. Fabuła? Za mało się w toto zagłębiałem, oglądając kilka odcinków na krzyż, ale nie nudziłem się.

Co do Ashoki, tu muszę stanąć w jej obronie, bo lubię tego dzieciaka^^ A że jest aroganckim superherosem...? Niech sobie będzie, kiedyś i tak będzie musiała upaść.

Droidy powalają głupotą, to prawda, ale ich błazenada też bywa zabawna. Szkoda tylko, że na dłuższą metę potrafią cholernie irytować.

Całość faktycznie wyszła raczej dla dzieciaków, więc nie stawiam temu serialowi wysokich wymagań. Jak będę miał ochotę na Lucasowski popis, włączę któryś ze starych filmów. Dlatego też cieszę że, że rozbudowują w komerchę nowe Gwiezdne Wojny, a nie pierwszą Trylogię, bo tego bym nie przełknął.

Link to comment
Share on other sites

Yoda rzeczywiście jest brzydki, ale Mace Windu niesamowicie wymiata nawet bez miecza. do tego świetnie przedstawili Greviousa który bez problemu masakruje 5 Jedi nie używając wszystkich rąk.

Tak, tam wszyscy są superherosami i ogólnie ,,bach" i ,,buch".

Cóż, mace jest całkiem ok, przyznam, Grevious też... ale Obiego spieprzyli! A TEGO nigdy nie wybaczę. Choć podobało mi się w jednym odcinku (chyba to tam było, a nie w jakimś komiksie), jak przedstawiony był cały umorusany po walce, ponury i w obszarpanej szacie. Kenobi w szaleństwie wojny.

Nie podoba mi się masakrowanie Greviousa. On nie jest taki silny. Nie az tak, zresztą, zawsze wybierał ucieczkę, jak pamiętamy z filmów. A tutaj zrobił z siebie wiatrak...

Tak, znam ten odcinek. Zresztą nie tylko, oglądałem większość.

Co jeszcze... ciekawa jest wizja Vadera w umyśle Anakina (on sam narysowany jest okropnie) ale strasznie się zawiodłem przy wyświęcaniu go na Jedi. Coś we mnie wołało ,,to nie tak!".

słyszałem, że nakład budżetowy na każdy odcinek wynosi aż 2 mln dolarów. To prawda?

Nie wiem tego. Na pewno trochę kosztuje, to grafika, ale 2mln? Hm.

A, jeszcze jedno - sam serial rysunkowy był strasznie krótki. Nie przedstawił dobrze wojen klonów.

Viear->

Nie zgadzam się co do Ashoki. Faktycznie, psuje trochę klimat...

No i następny minus co do serialu 3D - Kenobi ma tam tylko zbroję, gdzie jest jego szata?

;>

Link to comment
Share on other sites

No właśnie gdzie jest szata?

Kenobi nosił jednocześnie zbroję i szatę co kozacko się komponowało.

Serial nie pokazuje całości wojen klonów bo był swoistą zajawką na temat 3 epizodu. Wyjaśnia w fajny sposób skąd bitwa na Coursant i dlaczego Grevious tak kaszle na swoim statku.

Wyjaśniają tez skąd anakin ma nową rękę.

Vier, nie mów że lubisz tego dzieciaka. Nóż mi się w kieszeni otwiera na sam dźwięk jej imienia ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...