Jump to content

Recommended Posts

Nie zrozumiałam jego zasadności=nie zgodziłam się z nim. Złota zasada dobrego tonu - jeśli nie potrafisz czytać i prawidłowo przetworzyć przyjętej informacji, siedź cicho. To tak na przyszłość...

Nie Moja Droga. Nie widziałaś zasadniczości= nie zrozumiałaś podstaw dla zabiegu słownego, który wykonał, albowiem zapewne nie posiadasz odpowiedniej wiedzy z zakresu medycyny, tudzież nie zrozumiałaś o co tak naprawdę szło w całej sytuacji między Shane a Kotem. Oni znają się dłużej i to, że w takich sytuacjach ktoś postronny nie ma pojęcia o co chodzi jest normalne.

Dlatego właśnie siedziałem cicho, bo prawdę mówiąc Moi Kochani Medycy, niewiele rozumiem z tego waszego żargonu. Świerzb to zło -  tyle wiem na pewno ;)

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Więc siedź cicho, bo skończy się tak jak z konsumpcjonizmem.

Nie sądzę. Tam owszem objawił się mój brak wiedzy, tu zaś objawiają się Twoja upartość do spółki z brakiem zdolności do uznania własnych błędów i wpadek.  Cała sytuacja opierała się na terminologii medycznej oraz zapewne na czymś (motywie, sytuacji wcześniejszej), co znane jest tylko jej twórcom tak więc ani mnie ani Tobie no i oczywiscie na kilkuletniej znajomości, co jest tu czynnikiem zapewne najważniejszym.

Więc siedź cicho, 

Takie komendy możesz wydawać co najwyżej własnemu odbiciu w lustrze. Na forum prosiłbym jednak o zachowanie spokoju i ogłady.

Lekko ścięliśmy się z Szejn, i jakiekolwiek mieliśmy powody, są to moje i jej powody - zostają one między nami i nic nikomu do nich.

Dlatego apeluje do was wszystkich o spokój. A apel swój podpieram możliwością dania każdej osobie która odtąd wspomni coś na temat mojego postu o świerzbie, lub kłótni farsy, matiego i mroza blokiem na posty na dwa dni.

I nie, nie żartuje.

Niezrozumienie zasadności nie jest równe niezrozumieniu podstaw, nieporozumienie wynika z niezrozumienia przez Matimaka odmiennych znaczeń słowa "niezrozumienie".

Also: zomg, świerzb.

Is it enough?

Apparently, yes. Yes it is.

See you in two days, Haz.

Tak więc Moi Drodzy zapominamy o tym przykrym incydencie, ponownie stawiając pytanie widniejące w temacie. Skąd wzięły się wasze nicki? Czy to tylko przypadkowy zbiór cyfr i liter? A może za ksywą kryje się jakaś głębsza historia, jakaś inspiracja? Opowiedzcie nam o tym.

Apparently, yes. Yes it is.

See you in two days, Haz.

Don't you FUCKING DARE do that again.

Nie, znam cię na tyle, że WIEM, że nie będziesz miał problemów z powtórzeniem czegoś takiego. Zabieram ci uprawnienia, możesz iść się awanturować do Mroza.

Apparently, yes. Yes it is.

See you in two days, Haz.

Don't you FUCKING DARE do that again.

Nie, znam cię na tyle, że WIEM, że nie będziesz miał problemów z powtórzeniem czegoś takiego. Zabieram ci uprawnienia, możesz iść się awanturować do Mroza.

O ho ho ho, nasza lokalna, malutka primadonna enklawowa poczuła się urażona tym, że ktoś śmiał ją ukarać za bycie kompletnie nieposłusznym dupkiem ignorującym zasady bo-tak-mu-się-podoba?

Gorzki smak konsekwencji swoich działań nie jest przyjemny, co, haziudonno?

Fun!

Odezwał się - nagle przeszkadza mu spam, który sam radośnie generuje - znakomicie spełniasz rolę głównego moda robiąc burdel i od czasu do czasu kogoś kopiąc, gdy masz zły humor i ci się odwidzi. I ok, mam to gdzieś, dopóki nie dotyczy mnie to bezpośrednio. Gdy zaczyna dotyczyć, daję ci po łapach, bo wtedy ta hipokryzja zaczyna mnie irytować.

Tak więc fuck you.

Mój nieskomplikowany nick to prawdziwe imię i jednocześnie anagram pierwszych liter imienia i nazwiska. I dowód na cholerną kreatywność mamci, bo jaka NORMALNA kobita dałaby synowi na imię Emil?   :-[

Przynajmniej się wyróżniasz :D. Inni mają na imię Łukasz, Mateusz, Michał a Ty inny przynajmniej. Piąteczka! :D

Mój nieskomplikowany nick to prawdziwe imię i jednocześnie anagram pierwszych liter imienia i nazwiska. I dowód na cholerną kreatywność mamci, bo jaka NORMALNA kobita dałaby synowi na imię Emil?  :-[

Przynajmniej się wyróżniasz :D. Inni mają na imię Łukasz, Mateusz, Michał a Ty inny przynajmniej. Piąteczka! :D

Ekhem

Widzisz w tym jakiś kłopot?

;)

Odezwał się - nagle przeszkadza mu spam, który sam radośnie generuje - znakomicie spełniasz rolę głównego moda robiąc burdel i od czasu do czasu kogoś kopiąc, gdy masz zły humor i ci się odwidzi. I ok, mam to gdzieś, dopóki nie dotyczy mnie to bezpośrednio. Gdy zaczyna dotyczyć, daję ci po łapach, bo wtedy ta hipokryzja zaczyna mnie irytować.

Tak więc fuck you.

Spam? Spam? Myślisz, że chodziło tutaj o spam? W takim razie nie mam ci nic więcej do powiedzenia, bo jesteś najwyraźniej zbyt ślepy, by zobaczyć o co w tym wszystkim chodziło. A że nie jestem hipokrytą, to nie zamierzam tracić czasu i nerwów na tłumaczenie ci się z czegokolwiek.

I nie, nie masz prawa mi dawać po łapach. Jesteś tu tylko grafikiem.

Żegnam państwa.

Spam? Spam? Myślisz, że chodziło tutaj o spam?

Nie wiem, o co ci chodziło - bo ustalasz i wymierzasz kary zgodnie z własnym widzimisię, a nie czymkolwiek sensownym, więc czemu mnie ma twoje widzimisię obchodzić?

Jesteś tu tylko grafikiem.

Well, przynajmniej coś robię.

Żegnam państwa.

Amen.

Mój nieskomplikowany nick to prawdziwe imię i jednocześnie anagram pierwszych liter imienia i nazwiska. I dowód na cholerną kreatywność mamci, bo jaka NORMALNA kobita dałaby synowi na imię Emil?   :-[

Przynajmniej się wyróżniasz :D. Inni mają na imię Łukasz, Mateusz, Michał a Ty inny przynajmniej. Piąteczka! :D

Ekhem

Widzisz w tym jakiś kłopot?

;)

Oczywiście, że nie, to pierwsze imiona jakie mi wpadły do głowy :D

Mój nieskomplikowany nick to prawdziwe imię i jednocześnie anagram pierwszych liter imienia i nazwiska. I dowód na cholerną kreatywność mamci, bo jaka NORMALNA kobita dałaby synowi na imię Emil?   :-[

Znam kilka takich, i to normalnych, więc chyba nie ma powodów, by narzekać. :)

Mój nieskomplikowany nick to prawdziwe imię i jednocześnie anagram pierwszych liter imienia i nazwiska. I dowód na cholerną kreatywność mamci, bo jaka NORMALNA kobita dałaby synowi na imię Emil?   :-[

Znam kilka takich, i to normalnych, więc chyba nie ma powodów, by narzekać. :)

ZAWSZE jerst powód, żeby narzekać! A co, na Enklawie nie wolno?  :P

  • 1 year later...
  • 2 weeks later...

Mój nick nie ma wielkiej i zawiłej historii na temat której, mógłbym napisać książkę. Z racji tego, że mam nazwisko bliskie słowu "ryba" to początkowo ochrzczono mnie właśnie rybą. Później przyszły czasy Misia Push-Upka i Pana Ryby, który pływał sobie w stawie. Tak więc przechrzczono mnie na "Pana Rybę". Ale z racji tego, że na niektórych stronach nie można było używał loginu ze spacją, to zamiast niej używałem "x". No i tak już zostało do teraz.

Skąd wziął się mój nick? Nie mam pojęcia - po prostu, dawno temu przyszedł mi na myśl taki nick i zostało do teraz. Przyzwyczaiłem się do niego, więc nie zamierzam go póki co zmieniać. Chociaż teraz wymyśliłbym pewnie coś lepszego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...