Jump to content

BG3: jaką klasą zaczynacie?


Mrozie

Pierwsza klasa postaci w BG3  

4 members have voted

  1. 1. Jaką klasę rozpoczniesz pierwsze przejście BG3?

    • Barbarzyńca
      1
    • Bard
      1
    • Czarodziej
      0
    • Czarownik
      0
    • Druid
      0
    • Łotrzyk
      1
    • Łowca
      1
    • Kapłan
      0
    • Mnich
      0
    • Paladyn
      0
    • Wojownik
      0
    • Warlock
      0


Recommended Posts

Może cię zaskoczę, ale... bardem. W większości gier komputerowych jest bezużyteczny, bo opierają się one głównie na walce. Larian dla odmiany potrafi robić RPG i pozwala w wielu aspektach kombinować jak koń pod górę i ODGRYWAĆ postać. Do tego bard nadaje się wyśmienicie. Kogoś zaczarowały harpie? Co za problem, zagraj sprośną przyśpiewkę i po zawodach. Chcesz gdzieś wejść? Stań na rogu, zacznij występy, a reszta przejdzie za plecami strażników. Wyśmienita gra. No, teraz ty! Tylko powiedz mi, że nie jakiś paladyn albo inny nudny wojownik :D A i mała podpowiedź  - dawny czarownik to tutaj zaklinacz (zgodnie z wersją papierowych rpg), czarownikiem zaś określono właśnie warlocka. 

 

Link to comment
Share on other sites

Skończyłem już i powiem tak: na 100 godzin trafiły mi się 3 błędy w zadaniach pobocznych. Raz na ruski rok spadło poniżej 90 klatek na ultrasach i w 3440 x 1440. Polska wersja ma kilka dziur (np. książki bez treści), ale ogólnie nie jest źle - dużo mniej dziurawe niż Original Sin 2 na premierę. Przy czym zastrzegam, że niektórzy mają więcej pecha do zadań, z tego co Internety mówią. Co do zachwalania: super gra, ale pod koniec trochę traci impet, zwłaszcza ostatnie godziny. Tak czy owak jeden z najlepszych erpegów ever, co do tego nie mam wątpliwości. 

Link to comment
Share on other sites

Ta, widziałem. Nie kręcą mnie speedruny w ogóle, ale gdyby gość dotarł do "prawdziwego" zakończenia (w sensie jednego z wielu, wiadomo), nie takiego trochę pół serio, jak te znane z serii Far Cry, to jeszcze bym zrozumiał. To można zobaczyć +/- w połowie gry. Jasne 10 minut to bardzo wciąż szybko, ale w tej grze i tak najważniejsza jest podróż, nie jej cel. (Wiem oczywiście, że wrzuciłeś to jaki ciekawostkę, tak sobie tylko dywaguję :D).

Link to comment
Share on other sites

W dniu 15.08.2023 o 19:07, Halny napisał:

Kiedyś zawsze grałem Wojownikiem albo Barbarzyńcą, kimś walczącym w zwarciu, ale od czasu gdy zagrałem w PoE II przekonuje się do grania łowcą, wydaje mi się bardziej jestem w stanie odgrywać roleplay.

A to ciekawy wybór. Łowca jest chyba jedną z tą mniej popularnych klas w BG3. Słyszałem, że nieszczególnie ciekawą. Jak to jest?

W dniu 16.08.2023 o 20:47, Murky napisał:

super gra, ale pod koniec trochę traci impet, zwłaszcza ostatnie godziny.

Powiedz mi coś, czego nie wiem. To typowy Larian, od czasów Divine Divinity zawsze tak mają. Pewnie poprawią w Definitive Edition w przyszłym roku.

W dniu 10.08.2023 o 10:36, Murky napisał:

No, teraz ty! Tylko powiedz mi, że nie jakiś paladyn albo inny nudny wojownik :D

 

Paladynem grałem trochę w Early Access, lubię zaczynać bezpiecznie, ale mnie nie urzekł. Teraz gram barbarzyńcą. I muszę przyznać, że jest naprawdę dobrze!

I nie chodzi mi wcale o walkę, w której Szał/Furia robią znakomitą robotę. Zazwyczaj jednak granie napakowanym troglodytą nie robi furory w dialogach. Larian jednak zrobił naprawdę dobrą robotę. Pierwszy raz byłem zaskoczony, gdy kapsułę Shadowheart na nautiloidzie mogłem zwyczajnie wyłamać siłą mięśni, bez cackania się w jakieś przełączniki czy inne ustrojstwa. Dalej jest jeszcze ciekawiej, ponieważ w połączeniu z zastraszaniem mogłem np... naryczeć na Sowiodźwiedzia i tym samym uniknąć walki z nim. :D

Jedyne, czego mi brakuje w takim buildzie, to pożądnego głosu. Wszystkie głosy postaci, jakie były do wyboru, brzmiały jak mój księgowy. Żaden nie pasuje do napakowanego, wiecznie wk... krasnoluda, który wyciąga topór, gdy tylko ktoś na niego krzywo spojrzy.

Na marginesie, tu i tam czytałem narzekania, że Lae'zel bardzo rzadko zgadza się z wyborami bohaterami. Bzdura, po prostu ludzie podejmują niewłaściwe wybory. Ilekroć mój krasnal postanawia załatwić sprawę toporem, Lizzy daje okejkę. :D

Link to comment
Share on other sites

Prawda, Liz jest... bezpośrednią kobietą :D W ogóle nie rozumiem zarzutu "nie zgadza się ze mną, więc wada". Kuźwa, a czy na świecie każdy się z tobą zawsze zgadza? Właśnie to jest super, że nie lezą za tobą jak bezmyślne bydło. Od mojego drowa większość odeszła np. :D Co do głosów też prawda, szczęśliwie główny bohater mówi bardzo mało, a towarzysze brzmią bardzo dobrze. Też zwróciłem uwagę, że brakuje jakiegoś mięśniaka/psychola. Mnie był niepotrzebny ten 1, ale za 2 bym podziękował pięknie. A takich wyborów "klasowych" jaki mówisz o tej kapsule jest od siura... ale głównie w 1 akcie niestety. Później coraz mniej i mniej :/ 

Łowcą mało się bawiłem, ale to chyba zależy od specjalizacji. Ten taki "typowy" faktycznie zdawał się raczej nudny, oparty głównie na płaskich bonusach do statów. Walczył dobrze, po prostu był mało angażujący, ale cóż, tacy też są potrzebni, bo niektórzy tak wolą. Z tego co jednak widziałem, były i bardziej zwariowane specjalizacje, ale jak mówię - nie bawiłem się łowcą.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 22.08.2023 o 15:05, Murky napisał:

W ogóle nie rozumiem zarzutu "nie zgadza się ze mną, więc wada". Kuźwa, a czy na świecie każdy się z tobą zawsze zgadza? Właśnie to jest super, że nie lezą za tobą jak bezmyślne bydło.

Mam wrażenie, że niektórzy postrzegają tę grę jako D&D-kowego Tindera i jeśli dana postać nie grucha do Ciebie na każdym kroku, to jest "słaba".

W dniu 22.08.2023 o 15:05, Murky napisał:

ale głównie w 1 akcie niestety. Później coraz mniej i mniej :/

No i znów chciałoby się rzec "typowy Larian". Męczyli ten Akt 1 przez 3 lata, to wygląda dobrze, a reszta... pewnie dodadzą takie wybory w Definitive Edition. :)

Link to comment
Share on other sites

Nie inaczej. Inna rzecz, że nawet te "słabsze" akty są lepsze niż niemal wszystko, co wyszło w ostatnich latach, więc nie ma powodów do nadmiernego stękania. Mam nadzieję, że gra ożywi zainteresowanie Zapomnianymi Krainami, bo mam do nich ciągnący się od dzieciństwa sentyment i chętnie zaglądałbym tam częściej. 

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że już ożywiło, a po premierze konsolowej będzie tylko lepiej. Jedyny problem polega na tym, że po premierze BG3 oczekiwania naprawdę sięgają nieba, więc może być niewielu takich, którzy podejmą rękawicę. Nawet Obsidian czy inXile mogą nie być zbyt chętne do zaryzykowania, mimo że wcześniej Fargo czy Urquhart byli tymi, którzy wykazywali żywe zainteresowanie dziedzictwem Interplaya.

Link to comment
Share on other sites

Oj to prawda, że szybko nikt nie podskoczy. Larian pokazał, że OPŁACA się dosypać więcej kasy, dać absurdalną ilość czasu i konsultować niemal wszystko z fanami, zamiast pędzi byle szybciej do premiery, bo "gracze jakoś łykno". Ciekaw jestem, czy się przyjmie ta filozofia. Szczerze wątpię, bo taka np. Bethesda przy Starfieldzie wciąż udaje, że jest 2010 i do ostatniej chwili nie mówi w zasadzie nic, stawiając na ogromniasty świat, który zapewne okaże się nudny, pusty i wtórny. BG dowiodło, że gra nie musi być wielka... by być wielka, że tak powiem :D

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Tak mocno mi Łotr wszedł, że nie potrafię grać niczym innym ;)

W każdym razie w BG3 warto, aby postać dysponowała ponadprzeciętną Charyzmą i miała w klasowych umiejętnościach Perswazję/Oszustwo/Zastraszanie/ Intuicję/Śledztwo (trzy pierwsze umiejki można sobie odblokować "ulepszoną kijanką").

PS: Gram na xKlocku.

Link to comment
Share on other sites

W sumie to moja ekipa jest dość dziwna - dwóch łotrów, woj i kapłanka. Brak Gale'a w zasadzie na dalszym etapie rekompensują wybuchające strzały.

Generalnie ciekawym pomysłem jest możliwość zrebuildowana postaci (własnej czy NPC w dowolnym momencie).

Link to comment
Share on other sites

Tak, zrobili to już w Original Sin 2 - uważam, że to świetny pomysł, bo można dodać ekipę na podstawie charakterów osób, nie klas. Ja miałem w swojej ekipie pierwszej Liz (wojownik, tank), Gale'a (ale jako zaklinacza, nie czarodzieja) i Astariona (Łotrzyk, złodziej). 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Dla mnie największym problemem jest wybór pomiędzy Liz i Karlach. Pod względem charakteru wygrywa w cuglach Karlach, ale problem polega na tym, że Liz ma kilka fajnych zabawek dedykowanych githyanki. Z kolei Karlach ma specjalne ataki, które można ulepszyć monetami dusz (chociaż zastanawiam się czy nie przyspieszy "zużycia Karlach").

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...