Sign in to follow this  
Shane

Co myslicie o Hobbicie?

Recommended Posts

Jak w tytule - kto był, ten widział, że o Hobbicie można wiele powiedzieć - rzeczy dobrych, ale i złych.

Komu podobał się Radagast z odchodami we włosach?

Komu podobały się kroliki wyzej wymienionego?

Azog - użytkownik profesjonalnej protetyki?

Szyc w roli Golluma? (ktoś odważył się na dubbing?)

wypowiedzcie się - jakie są wasze odczucia co do tejże produkcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat warto wskrzesić z okazji premiery Pustkowia Smauga. Na razie nie czytam recenzji, ale i tak się zastanawiam, jak wypadnie Tauriel, której dodanie jest, moim skromnym zdaniem, sporym przegięciem...

O cudach pierwszego Hobbita wypowiem się za kilka dni, bo pewne szczegóły już sie zatarły i zamierzam sobie go odświeżyć. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego "zboczeniec"? :> Nie widzi mi się poprawianie twórczości Tolkiena poprzez dodawanie tylu nowych postaci. Pierwowzór jest wystarczająco dobry, by nakręcić porządną ekranizację, ale fakt, nie na trzy filmy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie oglądałem, a ksiazke czytałem dawno, ale z tego co pamiętam nie bylo tam żadnej panny na dłużej, a współczesny film nie przejdzie bez cycków w co drugim kadrze :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wspomniana Tauriel najwyraźniej zamiaruje mezalians z krasnoludem... No comment.

Na Pustkowiu byłam wczoraj. Jest na co popatrzeć, zwłaszcza w 3D. Smaug jest zacny. Bombur i jego niszcząca baryłka też. Zdecydowanie nie jest to "Hobbit", jakiego znamy... ale czego się spodziewać po historii rozciągniętej na 3 filmy długości Władcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem wczoraj na dwójce i... Jeszcze nigdy nie wyszedłem z kina tak bardzo rozczarowany. Wizualnie film jest znakomity, ale poza tym, to jest to jawny gwałt na Tolkienie. Scenarzysta powinien iść siedzieć za nekrofilię.

Tu nawet nie chodzi o "zgodność" z książką, bo wiele scen było zupełnie zbędnych i/lub nielogicznych. Ale uwaga na spojlery:

1) Retrospekcja w Bree. Naprawdę, po co?

2) Wizyta u Beorna. Spłycona do maksimum, przez co straciła jakikolwiek sens. Nie mówiąc o tym, że zrobili z Beorna Wolverine'a...

3) Smaug, który w jednym momencie goni hobbita i swojego największego wroga, Thorina, ale w pewnym momencie doznaje olśnienia i stwierdza, że Bilbo to na pewno agent ludzi znad Jeziora. Znaczy co, Thorin też? Czy może sufler podpowiedział Smaugowi, że czas już lecieć spalić miasto, bo kończą się miliony na koncie i trzeba wypchnąć produkcję do kin?

Międzyrasowy romans elfo-krasnoludzki tylko przepełnił czarę goryczy. Gdyby doszło do pocałunku, chyba zacząłbym rzygać tęczą.

Ale to nic. Przecież pod koniec Hobbita Kili ginie w obronie Thorina. Jestem przekonany, że w trzeciej odsłonie wersji Jacksonowskiej zginie broniąc swojej elfiej ukochanej, po czym nastapi scena rodem z Titanica. Mnóstwo karczemnego dramatyzmu niczym w Zmierzchu i hektolitry łez przelanych przez nastolatki. Brzmi tak kasowo, że chyba sobie odpuszczę pójście do kina na ostatnią część "trylogii".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż tak źle? Szczerze mówiąc aż ciężko uwierzyć - LotR był moim zdaniem świetnym filmem, a tu taka kaszana? Kupnie :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, naprawdę. 95% moich znajomych po nowym Hobbicie sika ze szczęścia i wychwala film pod niebiosa, bo niby można się było spodziewać, że Jackson namiesza. Ja wolałem mieszanie w skali pierwszej części. Druga to dla mnie za dużo, bym się nie denerwował, kiedy chodzi o jedną z ulubionych książek moich szczenięcych lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie czarujmy się - to nie jest film dla fanów Tolkiena. Jest zrobiony dla całej reszty, w większości składającej się z masy widzów, którzy oczekują od filmu akcji/efektów/krwi/romansu, a nie adaptacji powieści. Gdyby chcieli Tolkiena, przeczytaliby sobie książkę. Książkę uważają za nudną, więc nie zostaje nic innego jak widowisko, żeby ich przyciągnąć...

Mnóstwo karczemnego dramatyzmu niczym w Zmierzchu
Oglądałeś to??  :o [podziw] Mnie się udało jakieś 5 minut oglądać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ok, ale z jedynką nie było tak źle. Dostawione wątki, ze spotkaniem na szczycie w Rivendell czy walka z Azogiem, jeszcze jakoś pasowały do koncepcji Hobbita - to były wydarzenia, które mogłyby się dziać w Śródziemiu, gdyby Tokien postanowił o nich opowiedzieć. Ale dwójka? Tam nawet ta historia się kupy nie trzyma.

Zresztą ja wielkim fanem Tolkiena nie jestem. Mam sentyment do Hobbita, ale nie pamiętam każdego pojedynczego szczegółu jego twórczości. Prawdziwi Tolkieniści to dopiero mają ból zębów po czymś takim.

Mnóstwo karczemnego dramatyzmu niczym w Zmierzchu
Oglądałeś to??  :o [podziw] Mnie się udało jakieś 5 minut oglądać.

Całości nie, tylko swego rodzaju kompilację najbardziej żenujących scen. Całkiem zabawne, jeśli akurat niczego nie jesz. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było kiedyś na YT coś w stylu The most retarded scenes of..., ale to było jakiś czas temu. Nie wiem, czy to istenieje dalej. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A wracając do Hobbita... skoro Smaug już poderwał dupsko i wyleciał, co oznacza końcówkę książki, to wyobraźcie sobie, co nas czeka w następnym trzygodzinnym filmie. Aż się boję pomyśleć, czego się dowiemy o Sauronie np.  ::)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posłuchaj sobie "Pieśni Wikingow" z The Bards Tale (na YT znajdziesz bez trudu) moze stanowić podpowiedz do tego, czego mozna oczekiwać. Przy okazji sprawdź tez inne nutki z gry, stare, ale przezabawne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A wracając do Hobbita... skoro Smaug już poderwał dupsko i wyleciał, co oznacza końcówkę książki, to wyobraźcie sobie, co nas czeka w następnym trzygodzinnym filmie. Aż się boję pomyśleć, czego się dowiemy o Sauronie np.  ::)

Gandalfowi chyba trzeba będzie zafundować jakąś demencję. W "dwójce" odkrył Saurona, tymczasem w Drużynie... jest zdziwiony pojawieniem się upiorów pierścienia. Tak, zdecydowanie jakiś ork musi mu porządnie przywalić w głowę.

Poza tym, bitwa pod Samotną Górą zostanie pewnie trwać ze 40 min. A trzeba jeszcze gdzieś upchnąć wątek romansowany. Krótko mówiąc, będzie się działo!

Posłuchaj sobie "Pieśni Wikingow" z The Bards Tale (na YT znajdziesz bez trudu) moze stanowić podpowiedz do tego, czego mozna oczekiwać. Przy okazji sprawdź tez inne nutki z gry, stare, ale przezabawne :)

Bard's Tale, o bogowie, kiedy ja w to grałem! Czuję się stary i zużyty. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do Hobbita, drugiej części jeszcze nie oglądałem ale pierwsza była niczego sobie, mam nadzieje że druga będzie jeszcze lepsza (a ponoć jest)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem nadzieję, że hobbit będzie podobny do WP, a tu takie rozczarowanie. Najbardziej szkoda mi Radagasta bo to co z nim zrobili przechodzi ludzkie pojęcie. Kolejną zepsutą postacią jest Thranduil, który wygląda jak... no może lepiej nie powiem jak wygląda Król Elfów :/ IMO cały film jest zbyt bajkowo-komediowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Książka lepsza  :D

A jest jakikolwiek film, który byłby lepszy niż książka na podstawie której powstał? ;P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this