Gothic, Risen, ELEX. Niemieckie studio Piranha Bytes stworzyło serie gier, w których chyba każdy z nas spędził dziesiątki, jeśli nie setki godzin. Teraz jednak przygoda "piranii" dobiegła końca.
Niemiecki deweloper zamknął działalność z końcem czerwca. Informację o tym przekazał portal CD Action, który był w kontakcie z jednym z pracowników studia. Jeszcze w styczniu "piranie" prosiły, by nie spisywać ich na straty. Według informacji polskich dziennikarzy, Niemcy oczekiwali inwestora, który miałby zapewnić im zastrzyk gotówki w kwocie 3 mln EUR. Nie udało się. Środki na utrzymanie zespołu skończyły się w poprzednim miesiącu. W międzyczasie wielu pracowników pożegnało się ze studiem, stawiając na pewniejsze zatrudnienie.
Warto podkreślić, że wieloletni "ojcowie sukcesu" Piranii, Björn i Jenny Pankratz, mieli opuścić pokład już w listopadzie 2023 r. Wczoraj oficjalnie ogłosili oni założenie Pithead Studio, które skupi się na tworzeniu gier niezależnych.
Po odejściu państwa Pankratzów Piranha Bytes miało porzucić ich ostatnią serię, czyli ELEX, i skupić się na tworzeniu nowego tytułu w klimatach dark fantasy na Unreal Enginie 5. Inspiracją miał być oczywiście Gothic. Dziś jednak wiadomo już, że z tych planów nici.
Ostatni prezes legendarnego studia, Michael Rueve, nie skomentował oficjalnie doniesień o jego zamknięciu. Wedle informacji portalu CD Action, nie zamierza on tego robić. Piranie odejdą w ciszy i spokoju.
Warto przypomnieć, że w tym samym czasie należące do THQ Nordic studio Alkimia Interactive cały czas pracuje nad remakiem pierwszego Gothika. Odświeżona wersja kultowego klasyka powinna zawitać na półki sklepowe przed kwietniem 2025 r.