Za niewiele ponad miesiąc Gamera Interactive odda w ręce graczy pełną wersję RPG-akcji Alaloth: Champions of the Four Kingdoms. Droga do tego dnia była jednak długa i wyboista, o czym włoski deweloper wspomina w swoim najnowszym dzienniku.
Obszerny artykuł powraca do 2022 r., kiedy to Włochom udało się odzyskać prawa do gry z rak wydawcy All in! Games i wydać ją na Steamie w wersji z Wczesnym Dostępem. Od tego czasu Alaloth zmienił się nie do poznania, a jego twórcy omawiają kolejne kroki, przypominając najważniejsze aktualizacje i proces budowania społeczności.
Obecnie projekt znajduje się w dość komfortowym miejscu. Na nieco ponad miesiąc przed premierą swojej pełnej wersji gra jest właściwie gotowa, a jej twórcy skupiają się na ostatnich szlifach oraz premierowej aktualizacji, jednej z największych w dziejach produkcji.
Jednocześnie Włosi zapewniają, że wydanie wersji 1.0 dzień przed premierą Dragon Age: Straży Zasłony bynajmniej nie jest szaleństwem. Tak małe studio i tak musiałoby konkurować z behemotami branży, a ponadto deweloperzy liczą, że nowa gra BioWare'u przyciągnie na Steam - i do Alalotha - także wielu nowych fanów fantasy cRPG-ów, do tej pory niezaznajomionych z produkcją Gamera Interactive. Jeśli dołożyć do tego fakt, że obecnie ten RPG akcji znajduje się na listach życzeń ponad 200 tys. graczy, przyszłość włoskiego studia powinna rysować się raczej w jasnych barwach.
Twórcy Alalotha zapewniają, że wydanie wersji 1.0 to dopiero początek wieloletniego, popremierowego wsparcia dla tego projektu. Na razie w planie Włochów znajduje się co najmniej jeden rok różnorodnych "aktywności", włączając w to darmowe aktualizacje oraz płatne DLC. Miłośnikom action RPG-ów nie powinno zatem zabraknąć atrakcji przez długi czas.
Jeśli chcecie zapoznać się z pełną historią Alalotha na przestrzeni ostatnich dwóch i pół roku, koniecznie zapoznajcie się z niniejszym dziennikiem deweloperskim.