W ostatnich latach niewiele gier powstawało w tak burzliwych warunkach jak Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2. Po tym, jak kilka miesięcy temu ogłoszono kolejne opóźnienie premiery gry, jej twórcy - The Chinese Room - zwalniają pracowników.
O redukcji zatrudnienia zaczęli informować na LinkedInie sami zainteresowani.
W związku z ostatnimi wydarzeniami, wpływającymi na moje stanowisko i pracę innych, poszukuję nowej pracy w sektorze gier - napisał były producent techniczny, Pascal Siddons.
Plaga zwolnień uderzyła, dlatego szukam nowyh ofert jako artysta od efektów specjalnych! - poinformował kolejny z byłych pracowników The Chiense Room, Jamie Berry.
Zwolnienia są niewątpliwie związane ze strategicznymi zmianami wdrażanymi przez Sumo Digital, które jest właścicielem The Chinese Room. W zeszłym roku spółka-matka brytyjskiego studia zwolniła 15% swoich pracowników i zamknęła Timbre Games, natomiast w lutym 2025 r. ogłosiła, że zamierza odejść od samodzielnej produkcji nowych gier i skupić się na współpracy przy tworzeniu gier dla innych deweloperów, co może mieć wpływ na stan zatrudnienia w należąych do niej studiach. Najwyraźniej kolejna fala zwolnień właśnie nadeszła.
PC Gamer zapytał o sprawę Paradox Interactive, wydawcę Bloodlines 2. Szwedzi potwierdzili fakt zwolnień w The Chinese Room, nie podając jednak jego skali.
Zmiany w zatrudnieniu w The Chinese Room nie wpływają na produkcję Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2, które zostanie wydane w październiku - skomentował w oficjalnym oświadczeniu przedstawiciel Paradox Interactive. Tym, których dotknęła [redukcja zatrudnienia], życzymy wszystkiego najlepszego na ich kolejnych stanowiskach.
Jak zatem widać, The Chinese Room najprawdopodobniej dokończy dzieła i z pomocą Paradox Interactive wypuści Bloodlines 2 w październiku 2025 r. Czy gra otrzyma później wsparcie w postaci aktualizacji i dodatków? To wydaje się nadal kwestią otwartą. Czas pokaże.