Starfield - przynajmniej jak dotąd - nie zdołał zaskarbić sobie takiego uznania graczy jak serie The Elder Scrolls czy Fallout. Bethesda nie zamierza poprzestać na jednym dodatku do swojego kosmicznego cRPG-a, lecz kolejnej przygody raczej nie należy spodziewać się w tym roku.
Anonimowe źródła portalu MP1st doniosły, że słaba sprzedaż pierwszego dodatku, Strzaskanej przestrzeni, skłoniła Bethesdę do nieco ostrożniejszego podejścia do swojej nowej marki. W rezultacie, choć studio z Maryland cały czas pracuje nad nowym rozszerzeniem Starfielda, zamierza wypuścić je najwcześniej wiosną 2026 r. Wtedy też produkcja Bethesdy powinna zawitać na konsole PlayStation 5, być może w ramach kompletneho wydania.
Źródła wskazały, że prace trwają, lecz deweloperzy nie są gotowi, by publicznie opowiadać o nadchodzącym dodatku. To oznacza, że raczej nie należy spodziewać się żadnych wielkich newsów podczas nadchodzącego gamescomu.
Bethesda znana jest z tego, że jej gry najczęściej naprawiają... sami gracze, choć w przypadku Starfielda, mimo poszerzonego wsparcia dla Dzieł, nawet i oni nie są bardzo aktywni. Czy nadchodzące patche oraz nowy dodatek zdołają poprawić sprzedaż i ogólny odbiór kosmicznego cRPG-a? Czas pokaże.