Maj dobiegł końca, a to oznacza, że nadszedł czas na kolejny raport z prac nad Vindictus: Defying Fate. W majowym dzienniku deweloperskim Nexon skupił się na tzw. "Lassarach".
Czym one są? Otóż są to niewielkie, kamienne wieżyczki, które można napotkać w niemal każdym regionie gry. Budowano je z wielu różnych powodów: bywały pomnikami, nagrobkami, a niekiedy po prostu znakowały dane miejsce. Ci, którzy zatrzymają się przy Lassarze, złożą ręce i pomodlą, będą mogli zobaczyć krajobrazy, które normalnie mogliby łatwo przegapić. Krajobrazy takie jak te na załączonym poniżej filmie.
Wszystko wskazuje na to, że Lassary nie posiadają wielkiego znaczenia dla rozgrywki - poza tym, że pozwalają głębiej zanurzyć się w świecie Vindictus: Defying Fate, łapiąc oddech pomiędzy kolejnymi potyczkami.
W majowym dzienniku deweloperskim twórcy gry odnieśli się również do kwestii Osiągnięć. Zaskoczenia brak: Koreańczycy potwierdzili, że pracują nad takim systemem i choć na razie istnieje on raczej w teorii niż w praktyce, to niewątpliwie gracze będą mogli liczyć na to, że niektóre Osiągniecia odblokują z łatwością, podczas gdy inne będą wymagały nieco więcej uwagi lub umiejętności.
Z kompletnym, majowym dziennikiem deweloperskim twórców Vindictus: Defying Fate możecie już zapoznać się na Steamie. Jest to ostatni taki artykuł przed krótką, prawdopodobnie wakacyjną przerwą. Gdy ta dobiegnie końca, Koreańczycy zamierzają powrócić do pisania dzienników i... zaprezentować ważne wieści!
Kto wie, być może w końcu poznamy datę premiery cRPG-a? Pozostaje nam czekać.