Studio CD Projekt RED ma powody do świętowania. Cyberpunk 2077 właśnie przekroczył granicę 40 milionów sprzedanych egzemplarzy. Dla gry, która przez pewien czas była synonimem najgłośniejszej wpadki w branży, jest to wynik, przy którym trudno przejść obojętnie.
Oficjalny komunikat pojawił się w mediach społecznościowych studia.
Night City population: 40 million dreamers 🌃
— Cyberpunk 2077 (@CyberpunkGame) July 3, 2026
Thank you all for helping us reach this amazing milestone! 💛 pic.twitter.com/ZdrnbnbLfn
Warto przypomnieć, w jakim miejscu ta historia się zaczęła. Premiera Cyberpunk 2077 w grudniu 2020 roku okazała się jedną z największych katastrof w dziejach współczesnego gamingu. Gra, zwłaszcza w wersjach na konsole poprzedniej generacji, tonęła w błędach, a rozczarowani gracze masowo domagali się zwrotu pieniędzy. Sony zdecydowało się nawet na bezprecedensowy krok i usunęło tytuł z PlayStation Store. Na CD Projekt RED spadła wówczas fala miażdżącej krytyki.
Kolejne lata upłynęły studiu pod znakiem żmudnej odbudowy zaufania. Posypały się łatki, przyszła obszerna aktualizacja 2.0, która przemodelowała rozgrywkę niemal od podstaw, a do tego dołączył ciepło przyjęty dodatek fabularny Widmo Wolności, głośny serial anime Cyberpunk: Edgerunners, który przypomniał o produkcji zupełnie nowej publiczności. Wisienką na torcie było wydanie wersji Ultimate Edition. Krok po kroku Cyberpunk 2077 z branżowego chłopca do bicia przeobraził się w jeden z największych sukcesów w historii CD Projekt RED.
Nic więc dziwnego, że w swoim ogłoszeniu twórcy nie kryli wdzięczności, dziękując graczom za pomoc w osiągnięciu tego niezwykłego kamienia milowego. Dzieje Cyberpunk 2077 to dziś jeden z najlepszych dowodów na to, że nawet z pozoru przegraną premierę da się odwrócić w naprawdę spektakularny sposób.