Owlcat Games ujawniło tuż przed weekendem kolejnego potencjalnego towarzysza, który będzie mógł dołączyć do drużyny Akolity w Warhammer 40000: Dark Heresy. Po eldarskim korsarzu Laarthyrze Cairnarethcie przypadła kolej na kogoś, kogo samo Imperium woli trzymać na dystans, bowiem mowa o sankcjonowanym psioniku Saro.
Każdy akolita Inkwizycji jest przede wszystkim narzędziem wojny z wrogami ludzkości, a w tej wojnie liczy się każda broń. Psionicy sankcjonowani to jednostki, u których ujawniła się zdolność władania nienaturalnymi mocami i które uznano za wystarczająco użyteczne, by przeszły mozolny proces sankcjonowania. Odtąd wieczną pokutę za grzech własnego istnienia odpłacają pracą i służbą ludzkości oraz Boskiemu Imperatorowi.
Ich życie jest zwykle krótkie, a egzystencja nędzna, jednakże ich zdolności, zahartowane rytuałami i żelazną wolą, stają się potężną siłą w odwiecznej walce w obronie Imperium.
Sylwetkę nowego psionika Owlcat Games nakreśliło następująco:
Saro jest jednym z psioników i od wielu lat służy Kabale Tyrantyńskiej. Zdolności młodego akolity Adeptus Ministorum odkryto, gdy był jeszcze chłopcem, i tym samym pozbawiono go wszelkiej nadziei na normalne życie czy pośmiertną chwałę w błogosławionym świetle Boskiego Imperatora. A jednak Saro, ze stoicyzmem grzesznika skazanego na los gorszy niż śmierć, jest zdeterminowany, by wypełnić swój obowiązek do samego końca. Jako psionik pozostaje wyrzutkiem, pogardzanym przez wszystkich innych poddanych Imperium, lecz niesie to brzemię z podniesioną głową i wzrokiem na zawsze wzniesionym ku Wywyższonemu.
Wśród dyscyplin, jakimi władać może psionik sankcjonowany, jedną z najniebezpieczniejszych jest piromancja. To właśnie tej sztuce poświęcił się Saro. Gdy z jego ust wyrywa się żarliwa modlitwa, ryczące płomienie spadają na przeciwników jako wybawienie, oczyszczając heretyków, mutantów i wszystkich, którzy odrzucili światło Boskiego Imperatora.
Bardziej od samego talentu zaskakuje jednak fakt, że mimo wybranej broni Saro jest jednym z najdłużej żyjących psioników w Bastionie Serpentis. Jakimś sposobem udało mu się do dziś nie zabić samego siebie.
Nad wszystkim wisi cień Gwiazdy Tyrana, która zagraża każdemu żywemu stworzeniu, jednakże psionicy narażeni są najbardziej, bowiem jej światło przynosi im szczególne szaleństwo i cierpienie. Saro, jak wszyscy jego pobratymcy, wyczuwa jej nadejście i zamierza stawić czoła nadchodzącym czasom tak, jak stawiał je każdej próbie umysłu i duszy: z modlitwą na ustach i ogniem w sercu.
Szczegółowe informacje na temat nowego potencjalnego kompana w WH40K: Dark Heresy można przeczytać na Steamie.
Saro może dołączyć do oddziału Akolity już teraz, bowiem jest postacią w pełni grywalną w becie WH40K: Dark Heresy, która w czerwcu doczekała się dużej aktualizacji. Data premiery pełnej wersji gry Owlcat Games pozostaje nieznana.