Game Science opublikowało pierwszy obszerny pokaz rozgrywki z Black Myth: Zhong Kui. Niespełna szesnastominutowy materiał trafił do sieci dokładnie rok po tym, jak Chińczycy zapowiedzieli grę na gamescomie, i równo dwa lata po premierze Black Myth: Wukong.
Bohaterem drugiej odsłony serii Black Myth nie będzie małpi wojownik. Kamera towarzyszy tym razem młodemu szermierzowi w białej szacie, który przemierza zamglone górskie ostępy i lasy, a po drodze dołącza do niego siwy starzec z toporem na ramieniu. Sercem pokazu jest walka, oparta na unikach i parowaniu ciosów. Miecz bohatera można nasycać żywiołami, przede wszystkim ogniem, który zamienia zwykłe cięcie w płomienną falę, a w arsenale znalazło się też miejsce dla papierowych talizmanów.
Na drodze szermierza stają watahy bladych, wychudzonych upiorów i demoniczne bestie, ale najwięcej miejsca zajmują starcia z bossami. Jeden z nich, skrzydlaty kolos wyłaniający się z wody, w drugiej fazie walki odrywa sobie własne skrzydła. Twórcy pokazali również, jak wygląda eksploracja: bohater nurkuje w jeziorze pełnym topielców, zagląda do ciemnych jaskiń, odwiedza rozświetloną lampionami wioskę, a w finale materiału spogląda na dolinę z grzbietu wielkiej bestii. W kilku scenach przewija się przy tym charakterystyczna malowana twarz tytułowego pogromcy demonów.
Sami twórcy gry studzą jednak emocje. Nagranie powstało na roboczej wersji gry w formacie 21:9, a produkcja znajduje się na wczesnym etapie, więc finalna wersja może wyglądać inaczej. Game Science potwierdziło jedynie, że Black Myth: Zhong Kui trafi na PC oraz wszystkie główne konsole i pozostanie cRPG-iem akcji wyłącznie dla jednego gracza.
Cały pokaz można obejrzeć poniżej:
Przypomnijmy, że Black Myth: Zhong Kui, podobnie jak Black Myth: Wukong, czerpie pełnymi garściami z chińskiej mitologii. Tytułowy Zhong Kui to postać z ludowych opowieści: odrzucony przez cesarski dwór uczony, który po śmierci został pogromcą demonów i strażnikiem świata zmarłych. Data premiery gry pozostaje na razie nieznana.