Paraglacial wznowiło publikowanie dzienników deweloperskich. W sierpniowym wpisie z tego cyklu niemieckie studio podsumowało stan prac nad Fatekeeperem i zdradziło, co trafi do gry przed końcem roku.
Sporo miejsca zajęło wyjaśnienie, dlaczego we wczesnej wersji Fatekeepera wciąż niewiele dzieje się fabularnie. Zdaniem Niemców dialogi i przerywniki filmowe zabetonowałyby elementy gry, które mają się jeszcze zmieniać, więc historia musi poczekać. Studio rozważa za to opowiadanie fragmentów lore właśnie w takich dziennikach — przynajmniej do czasu, gdy będzie gotowe opowiadać o świecie w samej grze.
Kolejna, mniejsza łatka — pierwsza po Patchu 0.1.3 — nieco się opóźni, ponieważ deweloperzy pracują właśnie nad przejściem na silnik w wersji 5.8.1, co powinno otworzyć drogę do optymalizacji, zwłaszcza na średnich ustawieniach graficznych. Równolegle przebudowywane są umiejętności, tak by gracze mocniej odczuwali ich działanie, a wśród przykładów padły Elemental Fortress oraz Tremor. Zmieni się także układ drzewka rozwoju i sam sposób przypisywania aktywnych zdolności: zamiast nadpisywać slot danego żywiołu, będzie można rozmieszczać je swobodnie.
Poprawki obejmą również interfejs, dzięki czemu np. bossowie doczekają się pasków zdrowia. Deweloperzy szukają też najlepszego sposobu na pokazywanie efektów statusowych, które obecnie sygnalizowane są głównie poprzez zmiany na modelach postaci. Obie nowości mają być przełączalne w ustawieniach.
Pierwsza duża aktualizacja Fatekeepera planowana jest na jesień i przyniesie obsługę kontrolerów, wstępną wersję lokalizacji oraz pełną przebudowę dźwięku. Muzyka i głosy nie ulegną zmianie, za to utworów będzie znacznie więcej, a efekty dźwiękowe, miks i mastering powstaną od nowa; w pakiecie pojawi się też system poziomów trudności z myślą o dodatkowych wyzwaniach.
Na zimę zaplanowano z kolei pierwszą łatkę z nową zawartością: kolejne obszary, przeciwników i od godziny do dwóch dodatkowej rozgrywki. Ponadto, obok głównej kampanii Fatekeepera, w grze zadebiutuje Arena Mode z metaprogresją, dzięki której postępy w jednym trybie przydadzą się w drugim.
Najnowszy dziennik deweloperski zamykają grafiki nowych typów wrogów, znamionując poszerzenia bestariusza o kolejne potwory.
Pełną treść sierpniowego dziennika twórców Fatekeepera można przeczytać na Steamie.