Creative Assembly odsłoniło kolejne karty dot. Lords of the End Times, największego dodatku w dziejach cyklu Total War: Warhammer. Nowy, blisko dziesięciominutowy materiał z Total War: Warhammer III pokazuje w akcji oddziały dwóch z czterech legendarnych lordów: Nagasha oraz Braci Glott.
Twórcy nie ograniczyli się przy tym do suchej prezentacji. Obie armie ścierają się ze sobą na jednej mapie, a kolejne oddziały przedstawia komentarz deweloperów, który zdradza ich role na polu bitwy i nie stroni od żartów.
Stawkę otwierają Bracia Glott. Otto, Ethrac i Ghurk walczą jako jeden monstrualny wojownik: kosztowna, lecz nadzwyczaj wytrzymała jednostka czarująca, która równie dobrze radzi sobie z piechotą co z wielkimi celami. W ich szeregach maszerują maruderzy, którzy w miejsce ramion wszczepili sobie miecze (Flayerkin), ociężałe i cuchnące oddziały naznaczonych przez Nurgle'a rycerzy w trzech wariantach uzbrojenia (Putrid Blightkings), zatruwające ziemię bazyliszki oraz kolczasta bestia (Chaos Beast), która odbija część zadawanych jej obrażeń na napastnikach.
Dowództwo uzupełniają kolejni wybrańcy Boga Zarazy. Gutrot Spume, którego ciało Nurgle zespolił z... krakenem, poluje na największe cele, Orghotts Daemonspew wyładowuje frustrację w brutalnej walce wręcz i zamiast krwi broczy kwasem, Morbidex Twiceborn tratuje piechotę i wzmacnia pobliskie nurglingi, a zamieszkany przez tysiące owadów Bloab Rotspawned ciska we wroga rojami much. Nad całą armią góruje zakuty w stal wykutą przez Krasnoludy Chaosu olbrzym "oblężniczy" (Chaos Siege Giant), który równa z ziemią mury i wszystko, co za nimi stoi.
Zupełnie inaczej wygląda armia Nagasha. Pan Nieumarłych dysponuje ogromnymi rezerwami magii, włada Domeną Nieśmierci, posiada arsenał potężnych zaklęć, a pod broń potrafi powołać znacznie więcej nieumarłych niż którykolwiek z jego poruczników. Pierwsze zwycięstwa odnosi jednak najskromniejszym budulcem: bezcielesne zastępy duchów (Spirit Hosts) nie noszą pancerza ani oręża, za to bezkarnie nękają oddziały pozbawione magicznej broni. Wyżej w hierarchii stoją skrzydlaci morghastowie, którzy walczą parą mieczy i sieją spustoszenie wśród piechoty (Morghast Harbingers) albo sięgają dwuręcznymi halabardami po elitarne, wielkie cele (Morghast Archai).
Pod sztandarem Nagasha ramię w ramię stają przy tym Królowie Grobowców i wampiry. Bezpieczeństwa lordów pilnują ich zaprzysięgli obrońcy (Tomb Heralds), czary z czterech domen magii rzuca nieumarły kapłan kultu nehekharańskiego (Liche High Priest), a do szarży ruszają ustępujący tylko Krwawym Rycerzom templariusze z Drakenhof (Drakenhof Templars). Wsparcie zapewniają lewitująca machina wysysająca z przeciwnika wolę walki (Coven Throne) oraz khemriański tytan (Khemric Titan), który razi wroga skarabeuszami i burzą piaskową, a ginąc, zabiera ze sobą wszystko dookoła. Szeregi nieumarłych zasilają też Walach Harkon, mistrz Krwawych Smoków i chyba najgroźniejszy pojedynkowicz wśród wampirów, oraz lekko opancerzony mistrz nekromancji Dieter Helsnicht.
Cały pokaz można obejrzeć poniżej:
Poniższy materiał nie jest ostatnim, jaki Creative Assembly przygotowuje w związku z coraz bliższą premierą dodatku Lords of the End Times. W kolejnym gameplayu gracze mogą spodziewać się prezentacji jednostek, które poprowadzą do boju Boris Todbringer oraz Szary Prorok Thanquol.
Przypomnijmy, że Lords of the End Times trafi w ręce graczy Total War: Warhammer III już za niespełna miesiąc, a mianowicie 24 września.