Creative Assembly uzupełniło prezentację armii z Lords of the End Times, największego dodatku w dziejach cyklu Total War: Warhammer. Blisko dwunastominutowy materiał z Total War: Warhammer III oddaje pole dwóm pozostałym legendarnym lordom: Borisowi Todbringerowi oraz Szaremu Prorokowi Thanquolowi.
Jako pierwsze zaprezentowano Imperium oraz Borisa. Jednooki hrabia elektor Middenlandu wchodzi w najgęstszą wymianę ciosów z Nogogryzem w dłoni, a poprowadzić go można pieszo albo na koniu bojowym, pegazie i gryfie. Linię przed nim trzymają tani, lekko opancerzeni Wojownicy Ulryka, którzy szczególnie skutecznie wyrzynają słabszą piechotę, oraz wpadający w szał i odporni wówczas na psychologię Wilczy Bracia, czyli zadający duże obrażenia, lecz niedrodzy zabójcy - idealni na wczesne etapy kampanii. Pościg za rozbitym przeciwnikiem biorą na siebie Ogary Myśliwskie, a rozstrzygnięcia dostarczają opancerzeni i wyposażeni w tarcze Rycerze Pantery, stworzeni do walki z wielkimi celami oraz uderzeń na tyły wroga.
Zaplecze armii Borisa buduje kult Ulryka. Walczący wręcz Kapłani Ulryka przywołują furię swojego boga i chłód zimy, wzmacniając pobliskich sojuszników oraz osłabiając przeciwników, a najlepiej czują się wciśnięci między piechotę pierwszej linii. Wyżej w hierarchii stoi Ar-Ulryk Emil Valgeir, strażnik Świętego Ognia i były wielki mistrz Rycerzy Białego Wilka, który rozdaje ciosy potężnym młoto-toporem i podsyca zapał towarzyszy modlitwami bojowymi. Uzupełniają go odporny na strach Seneszal Białego Wilka wzmacniający morale i obronę, pozbawieni hełmów oraz tarcz, za to uzbrojeni w wielkie młoty Rycerze Białego Wilka, elitarna, ciężko opancerzona Teutogeńska Gwardia i miotające lodowe nawałnice, tornada, pioruny oraz meteoryty Niebiańskie Huraganium.
Po drugiej stronie stoją szczuroludzie. Thanquol, którego plany rozsypują się jeden po drugim, mimo wszystko cieszy się przychylnością Rady Trzynastu i uchodzi za jednego z największych Szarych Proroków w dziejach; włada domenami Zarazy i Zniszczenia, a dosiadając czteroramiennego szczurogra Łamignata, staje się równie destrukcyjny co jego reputacja. Pierwsze do boju ruszają Zaropialce, czyli "najbardziej wyeksploatowana" jednostka w dziejach: liczna, zżerana chorobami i umierająca samoistnie, ale eksplodująca po śmierci i zatruwająca wszystko dookoła. W ślad za nimi podąża przyzwany przez Thanquola Skreech Król Szczurów, który czaruje, sieje popłoch i tnie potężną glewią, a przy tym pozostaje szybki i wszechstronny.
Prawdziwy chaos na polach bitew jest jednak dziełem Szturmostworów, czyli szczurogrów, którym skaveńscy inżynierowie dołożyli drugi mózg i pokaźny pakiet ulepszeń. Do walki wręcz stają trzy warianty tych istot: rękawice wstrząsowe rozprawiają się z ciężko opancerzonymi oddziałami, wiertławice kruszą mury oraz unieruchamiają wroga, a rękawice Obdzieraczy specjalizują się w tępieniu... Imperium. Z dystansu miotacze spacz-ognia wypalają zbitą piechotę, działka kulomiotów sięgają po opancerzone cele, a morowe wyrzutnie dosięgają z oddali niemal każdą jednostkę. Wsparcie zapewniają wyrwany spod nosa samego Nurgle'a Kocioł Tysiąca Zaraz, jedna z najświętszych relikwii Skavenów, oraz Magmodziało Spacz-zguby, machina oblężnicza zamieniająca przeciwników, a czasem i sojuszników, w zieloną maź. Kwiat szczurzej armii stanowię Panowie Szkodników w czterech odmianach: siejący zarazę wśród piechoty Skaziciele, czerpiący moc ze spaczenia Prorocy Spaczenia, stworzeni do rzezi w zwarciu Zwiastuni Wojny i wolący działać samotnie, potrafiący się teleportować Zwodziciele.
Wszystkie ww. jednostki zobaczycie w akcji na poniższym zwiastunie.
Przypomnijmy, że dodatek Lords of the End Times trafi w ręce graczy Total War: Warhammer III już 24 września.
Warto dodać, że wczoraj Creative Assembly opublikowało podobny film, który prezentuje oddziały Nagasha i Braci Glott.