gamescom 2026: na zakończenie REDstreams twórcy omówili interfejs Remastera Wiedźmina 3 i odpowiedzieli na pytania o Pieśni przeszłości

Po dniu poświęconym wirtualnej fotografii i oprawie graficznej CD Projekt RED zamknęło gamescomowe REDstreams piątą, niedzielną odsłoną. Anglojęzyczną część transmisji otworzyła druga rozmowa o rozgrywce, tym razem poświęcona interfejsowi i ułatwieniom dostępu, a zwieńczyły ją dwie sesje pytań i odpowiedzi, poświęcone Remasterowi Wiedźmina 3 oraz Pieśniom przeszłości.

Projektanci nowego interfejsu użytkownika przyznali, że ich głównym celem by ki ograniczenie liczby kliknięć potrzebnych do wyłuskania jakiejkolwiek informacji. Najbardziej rzuca się to w oczy przy śledzeniu zadań: dziennik pozostanie nietknięty, ale wszystkie zapisane w nim zlecenia otrzymają własne, dyskretne znaczniki na mapie, a nowa lista w prawym górnym rogu ekranu pozwoli przewijać je po kolei i obserwować, jak mapa sama przeskakuje do celu wybranego zadania.

Deweloperzy wzięli się również za powiadomienia, których po odebraniu jednego zadania potrafiło wyskoczyć nawet jedenaście z rzędu. W Remasterze zastąpią je trzy zbiorcze komunikaty, osobne dla przyjęcia, aktualizacji i ukończenia zadania, z których jednym klawiszem będzie można przenieść się do właściwej strony dziennika. Zniknie też pośrednie menu gry, dotychczas oddzielające gracza od mapy czy ekwipunku - jego zawartość została rozdzielona pomiędzy właściwe ekrany. Menu otworzy się w miejscu, w którym zostało zamknięte, chyba że w ustawieniach gracz wskaże inaczej.

Kupuj bez DRM na GOG.com!

Jeśli dokonasz zakupu z powyższego linku, możemy otrzymać niewielką prowizję.

RED-zi sporo miejsca poświęcili też prezentacji nowych ułatwień dostępu. W grze pojawi się m.in. tryb tzw. Ballady Barda (oryg. Bard's Ballad), czyli gotowy zestaw ustawień pomyślany dla graczy, którzy nie posiadają zbyt wiele czasu na granie w Wiedźmina 3. Uruchamania on choćby automatyczne przeszukiwanie zwłok, zdejmuje limit udźwigu i usuwa podpowiedzi o lepszym orężu. Przy okazji przebudowano samouczki: część zbędnych okienek została usunięta, resztę skrócono i przypisano do momentów, w których gracz może od razu spróbować nowej umiejętności. Odświeżono też informacje o łupach, które będą pojawiać się na ekranie wolniej, dłużej i z ikonami przedmiotów, co jest o tyle sensowne, że w Remasterze będzie można przeszukać jednocześnie wszystkie pobliskie skrytki, a także zbierać zioła nawet bez zsiadania z Płotki.

Twórcy wrócili również do transmogryfikacji. Przekuwanie pancerza odblokuje się u Yoany, a oręża u miecznika, którego imię nie padło, jednakże można domyślać się, że chodzi o Hattoriego. W każdym razie RED-zi nie chcieli, by system żył w oderwaniu od fabuły, dlatego odblokowanie transmogu wymaga spotkania z odpowiednimi rzemieślnikami. Następnie w bazie wyglądów wyląduje każdy przedmiot noszony aktualnie w plecaku i wszystko, co gracz podniesie od tej pory, natomiast przy nowej rozgrywce zapisze się cały dorobek podróży. Widoczna na pokazie cena rzędu ośmiuset koron nie jest ostateczna i może jeszcze zmaleć. Deweloperzy przyznali za to, że nie udało się spełnić jednej z częstszych próśb: siatka ekwipunku pozostanie nieposortowana, ponieważ sposób obsługi przedmiotów przez silnik gry nie pozwolił na to w ramach projektu.

Popołudniowa sesja pytań rozwiała wątpliwości wokół samej aktualizacji. Remaster powstaje na REDengine i na wszystkich platformach poza Nintendo Switchem 2 przyjmie postać zwykłej łatki, więc nikt nie będzie musiał trzymać w bibliotece dwóch wersji gry. Zapisy stanu gry przejdą do nowego wydania, choć punkty umiejętności trzeba będzie rozdzielić od nowa, bo przebudowanych drzewek nie sposób przełączyć na stare. Podobnie będzie z odświeżoną oprawą wizualną, natomiast nowa, dynamiczna kamera walki i kamera eksploracji zostawiają możliwość powrotu do wariantów z aktualizacji next-genowej. Kto woli grę sprzed zmian, sięgnie na pecetach po archiwalną gałąź na Steamie i GOG-u, a zapowiedziane dzień wcześniej wsparcie modów obejmie wszystkie platformy, przy czym na konsolach modyfikacje wyłączą osiągnięcia. Twórcy podkreślili też, że REDkit zostanie zaktualizowany równolegle z grą, a nad przygotowaniem najpopularniejszych modyfikacji pracują już razem z ich autorami.

Ostatnia sesja należała do Pieśni przeszłości. Raz jeszcze podkreślono, że rozszerzenie ukaże się w 2027 r. na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X|S i Nintendo Switchu 2. Zabrakło miejsca dla poprzedniej generacji konsol, ponieważ do gry w dodatek niezbędny jest Remaster: nie chodzi wyłącznie o grafikę, lecz również o nowe drzewka umiejętności i drobne poprawki interfejsu, które projektowano z myślą o rozszerzeniu. Skalą Pieśni przeszłości mają dorównać Krwi i winu, z całym Letten do zwiedzania, kompletem własnych osiągnięć i nowym wątkiem romansowym. Percival ponownie umili eksploracją i walkę nowymi autorskimi utworami muzycznymi, a pokazany pierwszego dnia łańcuch doczeka się osobnych wykończeń i pełnej współpracy z nową kamerą walki.

Studio zdradziło też, że szuka sposobu na wygodne rozpoczęcie przygody prosto od dodatku, tak by gracze bez zapisu stanu gry nie trafili do Letten kompletnie nieprzygotowani. Pokazane na targach demo w całości nie trafi do sieci, choć jego fragmenty pojawiły się już na kanałach Wiedźmina, a szansa na obejrzenie go w komplecie powinna nadarzyć się jeszcze w tym roku podczas kolejnych imprez. Zapis całej, przeszło dziewięciogodzinnej transmisji można obejrzeć na YouTubie.

Przypomnijmy, że Remaster Wiedźmina 3 trafi do graczy już 29 września. Na Pieśni przeszłości przyjdzie poczekać do przyszłego roku.


Mrozie
Zobacz komentarze ()

Komentarze

Ostrzeżenie

Komentowanie jest zarezerwowane dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się poniżej lub zarejestruj - za darmo i w mniej niż 2 minuty!

Zaloguj się
Nie zalecane na współdzielonych komputerach
Szybsze logowanie
Dołącz do nas na Facebooku! Dołącz do nas na Facebooku!
Dołącz do nas na Twitterze! Dołącz do nas na Twitterze!
Dołącz do nas na Twitterze! Zasubskrybuj informacje z Enklawa Network w Google News!