BlizzCon 2026: Diablo V oficjalnie zapowiedziane!

Podczas BlizzConu 2026 Blizzard Entertainment oficjalnie zapowiedział Diablo V. Obchody 30-lecia serii Diablo studio rozpoczęło panelem „Diablo V: początki nowej ery", w którym zespół twórców odsłonił pierwsze szczegóły dotyczące świata, klas i systemów nowej odsłony.

Punkt wyjścia jest bezlitosny: bohaterowie z przeszłości ponieśli klęskę, Sanktuarium upadło, a Diablo zwyciężył. Władca Grozy przestał być odległym zagrożeniem czekającym u kresu przygody. Podbicie Sanktuarium to dla niego kamień milowy na drodze do ataku na Niebiosa, a z tronu Zachodniej Marchii używa mieszkańców krainy oraz ich dusz jako oręża w Odwiecznym Konflikcie. W Diablo V jest obecny od pierwszych chwil i kształtuje zarówno fabułę, jak i świat.

W najnowszej produkcji Blizzarda Sanktuarium nie czeka już na apokalipsę - ona już się dokonała. Ludzkość poległa, zachodni kontynent znalazł się w samym sercu rządów grozy, a gracze zobaczą upiorną, spustoszoną krainę ukształtowaną przez rozpacz i niezłomność nielicznych ocalałych. Świat nie jest już stabilny, ponieważ Diablo nieustannie go przekształca, co w praktyce oznacza generowane proceduralnie tereny, losowe potwory i zmieniające się nagrody.

Kupuj bez DRM na GOG.com!

Jeśli dokonasz zakupu z powyższego linku, możemy otrzymać niewielką prowizję.

Oficjalny zwiastun zapowiadający Diablo V prezentuje się następująco:

W Diablo V gracze wcielą się w dziedzica Zachodniej Marchii, który przemierza spopielone zgliszcza królestwa przemienionego w... cóż, Piekło. Z uścisku Diablo wyrwało się niewielu ludzi, część pokłoniła się zwycięzcy lub dołączyła do kultu, a nieliczni zostali wypaczeni i przemienieni w Dowódców Grozy, mocą dorównujących samemu Piekłu. Bohatera łączy z Diablo tajemnicza więź, która czyni go zagrożeniem, ale zarazem wyjątkowo podatnym na wpływ Władcy Grozy.

Jako że miasta i podbite twierdze nie gwarantują już schronienia, namiastką domu stanie się dla głównego bohatera karawana. Dziedzic Zachodniej Marchii stworzy ją od podstaw i poprowadzi przez wypalone pustkowia wraz z sojusznikami pełniącymi rolę zarówno handlarzy, jak i towarzyszy broni. Karawanę będzie można rozbudowywać, a każdy z jej członków wprowadzi do gry osobistą historię. Dwójkę potencjalnych towarzyszy przedstawiono już teraz: Siostrę Niewidzącego Oka oraz osamotnionego goblina skarbnika, który szuka sensu w świecie, gdzie chciwość straciła znaczenie.

Panel zdradził też pierwsze trzy grywalne klasy postaci. W Diablo V powrócą łowcy demonów, atakujący z cienia bliźniaczymi kuszami i skaczący po polu bitwy, oraz mnisi, przemieniający demony w krwawą miazgę pięściami i świętą mocą. Całkowitą nowość stanowią rycerze plagi - ucieleśnienie kroczącej śmierci, rozprzestrzeniacy choroby i zarazy, by następnie je pochłonąć i zwiększyć własną moc.

Osobną część panelu zajęły przedmioty. Tutaj Blizzard postanowił wrócić do korzeni. W Diablo V ekwipunek ma być inspirowany Diablo II, czyli przejrzysty, zapadający w pamięć i wart setek godzin walki. Większe przedmioty znowu zajmą więcej miejsca, wrócą zestawy, runy i runiczne słowa, a rozbudowany system wytwarzania przedmiotów powstanie na wzór tego znanego z Lord of Hatred, drugiego dodatku do Diablo IV.

Więcej informacji o mechanikach walki, progresji i możliwościach konfiguracji klas pojawi się później. Diablo V znajduje się na wczesnym etapie produkcji, dlatego na nieco bardziej konkretne informacje trzeba będzie poczekać co najmniej do 2027 r. Premiera Diablo V planowana jest na wiosnę 2029 r.

Pełne podsumowanie panelu można przeczytać na oficjalnej stronie Blizzarda.


Mrozie
Zobacz komentarze ()

Komentarze

Ostrzeżenie

Komentowanie jest zarezerwowane dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się poniżej lub zarejestruj - za darmo i w mniej niż 2 minuty!

Zaloguj się
Nie zalecane na współdzielonych komputerach
Szybsze logowanie
Dołącz do nas na Facebooku! Dołącz do nas na Facebooku!
Dołącz do nas na Twitterze! Dołącz do nas na Twitterze!
Dołącz do nas na Twitterze! Zasubskrybuj informacje z Enklawa Network w Google News!