Awaken Realms udostępniło darmowe DLC Fists of Fury do Tainted Grail: The Fall of Avalon, spełniając jedną z najczęstszych próśb graczy od premiery gry. Walka bez broni dorobiła się własnej kategorii oręża, ekwipunku, drzewka umiejętności i nauczyciela, a całość trafiła do Avalonu razem z Patchem 1.30.
Punktem wyjścia jest nowa linia zadań związana z tajemniczym wędrowcem, który osiadł na południowych krańcach wyspy. Plotka głosi, że po latach odosobnienia poznał sens życia, a poza tym potrafi powalić niedźwiedzia gołymi rękami. Zaimponowanie mu otwiera drogę do terminowania u mistrza, którego nauki prowadzą znacznie dalej i każą stawić czoła największym zagrożeniom Avalonu wyłącznie przy pomocy pięści.
Nowością w Tainted Grailu jest też kategoria broni do walki na pięści, obejmująca siedem pozycji. Łączy je jedna zasada: ataki wyprowadzane z ich pomocą wciąż liczą się jako walka bez broni, więc działają z nimi wszystkie premie z ekwipunku i talentów. Brawler's Gloves stanowią podstawowy punkt wejścia w nowy styl, Unburdened Hands przywracają pełną wytrzymałość po zabiciu wroga lub udanej paradzie, a Unbroken Motion z każdym kolejnym trafieniem podnosi szansę na cios krytyczny o 2%, maksymalnie do 50%.
Trzy kolejne egzemplarze broni nakładają na przeciwników truciznę, chłód lub podpalenie i wzmacniają bohatera za każdego dotkniętego danym efektem wroga w promieniu 15 metrów. Zdaniem twórców dzięki temu przewaga liczebna przeciwników przestaje być problemem.
Nie można też zapomnieć o zestawie Hermit's Garb w siedmiu wariantach, który nagradza utrzymywanie presji na przeciwniku: długie serie trafień, walkę z niskim poziomem zdrowia, ciężkie ataki czy większą mobilność. Uzupełniają go owijacze na ręce i nogi, opaska Headband of the First Disciple dla śmiałków walczących z mniej niż 10% zdrowia, a także trzy amulety i trzy pierścienie. Jeden z nich pozwala wykonywać doskok nawet w stanie wyczerpania, eliminując największą słabość tego stylu gry.
Nowe DLC do Tainted Graila przebudowuje również drzewko walki bez broni w gałęzi Siły. Ciosy pięściami mogą w nim m.in. podwójnie kumulować efekty statusów, rozbijać pancerz lub ogłuszać przeciwnika, a dłuższe serie trafień zmniejszają otrzymywane obrażenia i koszt wytrzymałości. Jest też pakiet wzmacniający doskoki oraz wyraźnie szersze okno parowania, które zdaniem twórców „sprawia niesamowite wrażenie". Przebudowa wymusiła niestety reset punktów wydanych w tej kategorii, ale wszystkie zostały graczom zwrócone i są gotowe do ponownego rozdysponowania.
Patch 1.30 to z kolei następna runda optymalizacji. Tainted Graila Największy skok wydajności powinni odczuć gracze na PC-tach, Steam Decku i Steam Machine (od 5 do 30 klatek na sekundę więcej, zależnie od konfiguracji), podczas gdy konsole zyskają ok. 2 klatki i lepszą stabilność. Posiadacze Steam Decka mogą przy tym wybierać między trybem jakości (ok. 30 FPS) a trybem wydajności (35–40 FPS).
Ponadto łatka dodaje FSR do opcji skalowania obrazu i rozdziela ustawienia gęstości trawy i jakości roślinności. Poza tym usuwa szereg pomniejszych błędów, w tym czarny ekran w okolicach Sagremoru. Co więcej, Tainted Grail obsługuje od teraz także Xbox Play Anywhere, które przenosi zapisy i osiągnięcia między konsolą a PC, a z okazji jesiennej wyprzedaży na Steamie można ją kupić o połowę taniej.
Wszystkie nowości w pigułce prezentuje dwuminutowy zwiastun:
Z pełną listą zmian, jakie Patch 1.30 wprowadza do Tainted Grail: The Fall of Avalon, można zapoznać się na Steamie.