Po wielu zażaleniach i skargach jakie wpłynęły do producenta Mass Effect, BioWare, z racji zapowiedzi wprowadzenia do gry systemu weryfikacji SecuROM, kanadyjski producent postanowił zrezygnować z niektórych form sprawdzania cd-keya. Jak dowiadujemy się z oficjalnego oświadczenia, które pojawiło się na forum community ME, najnowsza gra ze stajni BioWare nie będzie wymagała weryfikacji "legalności" raz na 10 dni, a jedynie pojedynczego sprawdzenia klucza przy instalacji i ew. przy późniejszym ściąganiu patchy czy modułów do gry. Działania te są powodowane tym, że Kanadyjczycy, jak sami twierdzą, "chcą zawsze zapewniać swoim odbiorcom najlepsze doświadczenia".