Far Harbor, najnowszy dodatek do Fallouta 4, jest już w sprzedaży. Ostatnie jak na razie rozszerzenie zabierze nas na tajemniczą wyspę w celu odszukania pewnej kobiety.
W Far Harbor nowa sprawa dla agencji detektywistycznej Valentine'a wysyła cię na poszukiwania młodej kobiety i tajnej kolonii syntków. Opuść wybrzeże Maine i popłyń w kierunku tajemniczej wyspy zwanej Far Harbor, gdzie podwyższone poziomy radiacji ukształtowały jeszcze bardziej dziki świat. Konflikt pomiędzy syntkami, Dziećmi Atomu i tubylcami narasta... Czy podejmiesz wysiłek, by zaprowadzić pokój, a jeśli tak, to za jaką cenę?
Z okazji premiery dodatku Bethesda przygotowała również obszerny materiał na temat samej wyspy, jej mieszkańców, frakcji, a także pojawiających się tam potworów. Oto fragment:
Ludzie, którzy zamieszkali w nadbrzeżnym miasteczku rybackim Far Harbor są najbardziej szorstką i wycofaną społecznością, jaką dotąd można było spotkać. „Maine to skalisty, trudny teren i pełna klifów strefa brzegowa” mówi dyrektor ds. grafiki, Matt Carofano. „Uznaliśmy, że ten trudny teren wpłynie też na postacie, mieszkające w tym miejscu. Muszą one każdego dnia walczyć o przetrwanie na chłodnej północy, w trudnych warunkach”.
Wzburzone morze i radioaktywna mgła zakrywająca resztę wyspy, a do tego ciągła wojna z Dziećmi Atomu – mieszkańcy Far Harbor nie mają zbyt wiele powodów do optymizmu. Odnaleźli bezpieczne miejsce dzięki specjalnemu urządzeniu, które trzyma mgłę w ryzach, ale szukają też sposobu na rozszerzenie osady. (Tak, możesz budować osady na wyspie, ale najpierw musisz zyskać ich zaufanie.)
Cały artykuł o tworzeniu Far Harbor możecie przeczytać tutaj. Obejrzyjcie również poniższe wideo, na którym deweloperzy gry ujawniają jeszcze więcej zakulisowych informacji.