Dragon Age: Początek - recenzja
Nie da się ukryć – rynek gier, zarówno pecetowych jak i konsolowych, ulega stopniowej „casualizacji”. Produkcje stają się coraz bardziej uproszczone, łatwiejsze, przystępniejsze.
Drova: Forsaken Kin otrzymała niedawno polską wersję językową. Twórcy pragnęli odwdzięczyć się w ten sposób za niebywałą popularność, jaką swego czasu zyskał u nas ów niepozorny „indyk”. Tytuł przebił się na czołówki branżowych mediów głównie za sprawą licznych nawiązań do nieśmiertelnego Gothika. Spóźnialscy mojego pokroju mogą sobie zadawać pytanie, czy cały ten szum miał uzasadnione podstawy, czy też wynikał z przypływu nostalgii i parcia na chwytliwe nagłówki.
Bezwąsy Janusz z Zielonej Góry powrócił w ostatnim tomie swoich przygód. Poprzednie wzbudziły we mnie mieszane uczucia. Owszem, były niezłymi „czytadłami", ale ciekawie zaprojektowany świat bladł w obliczu szeregu dziwacznych rozwiązań oraz chaotycznej, nazbyt pospiesznej narracji. (...) Tym razem bohater planuje wyprawę na terytorium Rosji.
Nie da się ukryć – rynek gier, zarówno pecetowych jak i konsolowych, ulega stopniowej „casualizacji”. Produkcje stają się coraz bardziej uproszczone, łatwiejsze, przystępniejsze.
W dniach 27-30.09.2009 w Łodzi odbył się XXIV ogólnopolski konwent fantastyczny znany jako Polcon. Pośród atrakcji towarzyszących imprezie znalazły się również I Targi Fantastyki, ze swoją siedzibą w hali łódzkiego MOSiR-u.