
- Kratuuk i Blang'mah
- Elfy
- Oddział nieumarłych
- M'darfein
- Staw
W końcu trafiłeś na Pola Rzezi. Jest to już przedostatnia stacja przed celem twej podróży - Odciętą Dłonią Seldarine. Kawałek od wejścia spotkasz Saablika Tana razem ze swoją świtą. Thayański mag porozmawia z tobą chwilę po czym ulotni się do swojego obozu zostawiając nam swoich najemników. Po niezbyt długiej i wyczerpującej walce odpocznij i ruszaj dalej. Na twojej drodze staną Blang'mah, Kratuuk i cały oddział upiornych orków (1). Tutaj będzie już trudniej, ale rzadne z nich kozaki. Z ciał dowódców pozbieraj przede wszystkim dwa klucze; otwórz bramę, za którą więzione są elfy (2) - pogadaj z ich dowódcą. Poprosi cię o odnalezienie ich kapłana Soralona, który się gdzieś "zgubił". Zgódź się go odnaleźć. Kieruj się do 3 - po drodze przetrząśnij wszystkie namioty i inne schowki (pułapki!) - znajdziesz kilka ciekawych przedmiotów. Za bramą spotkasz całkiem sporo nieumarłych - jednak wysokopoziomowy kapłan używający odpędzania nieumarłych powinien bez problemu sparaliżować większość strachem. Odpocznij i przygotuj się na ciężkie starcie (czyt. rzuć na członków drużyny wszystkie możliwe czary ochronne, Przyspieszenie Ruchów itp.). Idź do 4; zobaczysz rozmowę lisza M'darfeina z poszukiwanym przez nas Soralonem. Lisz zabije elfiego kapłana i zaatakuje cię. Nie przejmuj się jego ochroniarzami - całą drużyną uderz na M'darfeina, starając się przerywać każde jego zaklęcie, zwłaszcza niewidzialność - nie można jej w żaden sposób rozproszyć. Na szczęście lisz nie jest zbyt żywotny, więc jeśli skutecznie przerywałeś jego czary, powinien paść dość szybko. Teraz zajmij się jego ochroniarzami, po czym przeszukaj zwłoki oraz namioty. Z ciała Soralona koniecznie zabierz fiolkę wody święconej, którą wlej do stawu (5). Obok niego stanie ci na drodze jeszcze jeden oddział Tana, jednak jego pokonanie nie jest żadną sztuką. Odpocznij i idź do obozu Czerwonego Maga.