
- Kuchnia
- Komnata Zombie
- Skarbiec
- Ołtarz Ssetha
- Komnata Uczniów Wężowej Kabały
- Komnata Ashry
I oto jesteś w świątyni yuan-ti. Możesz ja pokonać na dwa różne sposoby: zrobić po prostu Sajgon (jedyna możliwość jeżeli masz w drużynie paladyna, który nie ma zamiaru się kamuflować) lub bardziej subtelnie przebierając się w szaty inicjacyjne i podając za nowicjuszy Kościoła Ssetha. Pamiętaj jednak, że będziesz kilku z węży może cię zatrzymać i zadać pytanie. Odpowiedzi na nie podawał Sashkta, lecz jeśli go nie słuchałeś, to je przypomnę. Brzmią następująco:
- Co nadchodzi o zmierzchu? Głęboka ciemność.
- Co przyciąga promienie Selune w bezchmurną noc? Księżyc naszej wiary.
- Co nadaje moc starożytnej truciźnie Ssetha? Jego wierni wyznawcy.
- Gdzie Sseth dopada niewiernych? W kołysce łusek.
Jeśli odpowiesz nieprawidłowo, zostaniesz zdemaskowany i będzie trzeba przejść od słów do czynów. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by najpierw zwiedzić świątynie jako nowicjusz, a dopiero później pokazać prawdziwe oblicze (zarówno twarzy jak i klingi). Jeszcze jedno: nie będziesz mógł odpoczywać, dopóki nie wyrżniesz w pień wszystkich yuan-ti. Do tego momentu nocować możesz jedynie w dżungli.
Zwiedzanie świątyni zacznij od kuchni (1). Jeżeli jesteś w przebraniu, poproś Jaszraela aby poinstruował cię w obsłudze mechanizmu zabezpieczającego skarbiec. Jeżeli natomiast nie masz przebrania - to ty poinstruuj kucharza i jego kompanów na tamten świat. Idź teraz do w okolice okrągłej komnaty (2) i pociągnij za dźwignię. Z pomieszczenia wyjdą pozbawieni serc zombie, pałający zemstą na swoich oprawcach. Skierują się do ołtarza Ssetha (4), by odebrać swoje wysuszone serca. I tutaj pojawia się następująca ciekawostka. Jeżeli masz problem z pokonaniem którychkolwiek przeciwników, możesz wykorzystać do pomocy owych nieumarłych. Wystarczy w pobliże wrogów podrzucić serca i czekać aż zombiaki zaczną rozprawiać się z wężoludzi. Ale pamiętaj: nie są one nieśmiertelne i w końcu polegną, dlatego nie licz, że wyczyszczą całą lokacje za ciebie. I nie pokazuj się nieumarłym mając w ekwipunku ich serca, bo zaatakują twoją ekipę.
Zabierz z okrągłej komnaty ostatnią stele obrzędową i podążaj za nieumarłymi do ołtarza. Wyeliminuj gwardzistów, potem kapłanów z Ojaihą na czele. Zrób save'a. Teraz możesz przejść do komnaty, w której rezydują Uczniowie Wężowej Kabały (5). Walka nie będzie łatwa, ale powinieneś sobie poradzić. Kiedy ostatni wąż odejdzie do Ssetha, wylecz szybko wszystkich członków i oczekuj ataku Ashry wraz z Zabójcami Wężowego Kła. Jeżeli nie dajesz sobie z nimi rady, wczytaj grę. Możesz ich dopaść w Komnacie Ashry (6). Analogicznie po pozbyciu się Ashry i jej kompanów pojawią się Uczniowie Wężowej Kabały - będzie ciężko, ale ze względu na większe pomieszczenie walka z nimi tutaj wydaje mi się prostsza.
Na koniec zostawiłem największy smakołyk - skarbiec (3). Żeby go otworzyć, musisz naciskać kamienie od lewej do prawej. Jeżeli jakiś kamień z powrotem wyskoczy - naciśnij go i dalej wciskaj kamienie od lewej do prawej. We wnętrzu skarbca czeka cię walka z kilkoma Histachii, które nie są zbyt groźnymi przeciwnikami. Zabierz wszystko co uważasz za stosowne i oczyść resztę świątyni z wyznawców boga-węża. Otrzymasz za to 2400PD. Wróć do dżungli i wypocznij.
Rzuć wszystkie czary ochronne jakimi dysponujesz i ustaw ostatnią stele obrzędową na ołtarzu. Po chwili twe oczy ujrzą Chahopka - Strażnika Portalu i przy okazji Czarnego Smoka. Zawsze najlepsza taktyka to własna taktyka, mimo to przedstawię tutaj dwie własne, może komuś się przydadzą:
- Wysyłasz wojów by odwrócić uwagę smoka od postaci czarujących. Obniżasz rzuty obronne Strażnika tyle, ile tylko się da, następnie rzucasz Dezintegrację aż do skutku. Za drugim lub trzecim zaklęciem smok powinien paść martwy. (UWAGA: na inne zaklęcia Magii Śmierci smok jest uodporniony!)
- Wszystkie czary ochronne rzucasz na najsilniejszego woja, którym podchodzisz do smoka. Po chwili do walki dołączają inne postacie - ważne by smok skupił się na tym pierwszym wojowniku. Będzie otrzymywał niewielkie obrażenia, jednak jeżeli w końcu stanie na skraju śmierci, to rzuć na niego Uzdrowienie. I tak do skutku.
Jakkolwiek tego nie zrobisz, smok będzie martwy. Spiesz się, masz teraz ok. 20 sekund na przejście przez portal - jeśli nie zdążysz, portal się zamknię, a tobie pozostanie jedynie opcja "load".
Kuldahar...nie, nie myśl, że czekają cię teraz zasłużone wakacje. Madae i Cedra wraz z oddziałem neo-orogów wpadły do Iselora na herbatkę. Grunt w tym, że Arcydruid chwilowo nie szuka towarzystwa i potrzebuje pomocy w pozbyciu się go. Czekają cię teraz cztery starcia z oddziałami Legionu Chimery. W zasadzie Iselor jest wart więcej niż cała armia i twoja pomoc jest mu zbędna, ale w końcu jesteś herosem prawda? Przeciwnicy nie powinni sprawić ci kłopotu. Po walce pogadaj z Iselorem. Twoja droga prowadzi do Smoczego Oka. Wpadnij jeszcze do Conlana, uzupełnij zapasy i ruszaj w drogę.