World of Warcraft: Traveler. Wędrowiec

Podstawowe informacje

Minęły lata od dnia, w którym dwunastoletni Aram ­Thorne, bystry chłopiec z nieodłącznym szkicownikiem w dłoni, widział po raz ostatni swojego ojca. Gdy więc kapitan Greydon Thorne schodzi na brzeg i proponuje synowi, by ten dołączył doń na pokładzie okrętu, Aram ma wrażenie, że ktoś mu na nowo namalował cały świat. Na morzu jednak Aram napotyka pewne problemy w kontaktach z załogą, szczególnie zaś z drugim matem Makasą – nad wyraz twardą nastolatką, która z niechęcią przyjęła Arama pod swoją komendę. Gdy wreszcie Aram zaczyna się odnajdywać na pokładzie ojcowskiego okrętu, banda piratów atakuje statek i po raz kolejny świat chłopca zostaje wywrócony do góry nogami.

Aram i Makasa próbują razem odnaleźć drogę do domu i napotykają na swej drodze różne istoty – te przerażające i te wspaniałe. Aram próbuje zrozumieć mieszkańców Azeroth, kreśląc ich portrety w swoim szkicowniku i nawiązując nieprawdopodobne przyjaźnie.

W podróży używają starego kompasu Greydona, lecz ten nigdy nie wskazuje północy. Skoro kompas nie prowadzi Arama i Makasy do bezpiecznego domu, ku jakiemu przeznaczeniu ich wiedzie?

Książka zawiera 21 ilustracji Arama przedstawiających świat Azeroth!

News

, dodano 30.10.2018 20:22

Świat Warcrafta przyzwyczaił nas do wielkich, krwawych bitew, mrocznego klimatu i raczej dojrzałych dylematów moralnych. Tym niemniej Blizzard nie zapomniał o najmłodszych fanach, czego świetnym przykładem jest książka Grega Weismana pt. World of Warcraft: Traveler - Wędrowiec. Czy warto po nią sięgnąć?

więcej...

Pod lupą

World of Warcraft: Traveler. Wędrowiec - Greg Weisman - Recenzja

, dodano 30.10.2018 20:19

Nie ukrywam, że jestem niepoprawnym fanem Warcrafta i siłą rzeczy przekłada się to na przychylniejsze spojrzenie na osadzone w jego uniwersum książki. Nie znaczy to jednak, że przymykam oczy na ich wady i nieskomplikowaną formę, charakterystyczną dla powieści młodzieżowych. Kiedy dowiedziałem się, że Traveler ma być skierowany specjalnie do „młodszych fanów Warcrafta” byłem pełen obaw – cholera, to da się to wszystko jeszcze bardziej spłycić?! Owszem, da się. Niekoniecznie musi to być jednak zła wiadomość.

więcej...