Literatura: Pod lupą

Autor: , dodano

Wydane w zeszłym roku Assassin’s Creed Odyssey spotkało się ze świetnym przyjęciem ze strony recenzentów i okazało się jedną z najlepiej sprzedających się odsłon w historii marki. Nie bez kozery, bo gra jeszcze bardziej rozwinęła obecne w Origins rozwiązania, stając się w zasadzie pełnoprawnym RPG z drzewkiem umiejętności, wymienialnym ekwipunkiem, a co najważniejsze wyborami moralnymi, mającymi kluczowe znacznie dla zakończenia. Obecność tych ostatnich choć mile widziana, stanowiła pewnie nie lada zagwozdkę dla Gordona Doherty'ego, który podjął się napisania poświęconej grze powieści.

Autor: , dodano

Twórczość Sebastiana de Castella to dla mnie jedno z największych literackich odkryć ostatnich lat. Zasiadając do pierwszej części, czyli Ostrza Zdrajcy, spodziewałem się dość zachowawczej i nieco wtórnej lektury: typowej fantastyki w przeraźliwie oklepanym świecie. Ku mojemu bezbrzeżnemu zaskoczeniu otrzymałem jednak porywającą i niewymuszenie zabawną powieść, która może stanowić wzór relaksującej książki przygodowej.

Autor: , dodano

Nik Pierumow znany jest przede wszystkim jako znakomity twórca światów fantasy. W ostatnich latach Rosjanin skierował jednak swoje zainteresowanie ku steampunkowi, a owocem jego starych i nowych pasji stała się trylogia Blackwater. Jej pierwszy tom, zatytułowany Magia i stal, trafił niedawno do polskich księgarń.

Autor: , dodano

Jako że nie miałem okazji przeczytać kontynuacji Pitera, Czerwony Wariant pióra Siergieja Niedoruba był moją pierwszą książką z podcyklu Uniwersum Metro 2035. W teorii ma on opowiadać o losach ocaleńców na dwa lata po wydarzeniach z głównej serii, ale szczerze mówiąc – przynajmniej w tym przypadku – nie ma to absolutnie żadnego znaczenia. Gdyby nie lekko przemodelowane logo nawet nie zorientowałbym się, że mam do czynienia z rzekomą nowością. Nie znaczy to bynajmniej, że Czerwony Wariant jest do niczego.

Autor: , dodano

Nie ukrywam, że jestem niepoprawnym fanem Warcrafta i siłą rzeczy przekłada się to na przychylniejsze spojrzenie na osadzone w jego uniwersum książki. Nie znaczy to jednak, że przymykam oczy na ich wady i nieskomplikowaną formę, charakterystyczną dla powieści młodzieżowych. Kiedy dowiedziałem się, że Traveler ma być skierowany specjalnie do „młodszych fanów Warcrafta” byłem pełen obaw – cholera, to da się to wszystko jeszcze bardziej spłycić?! Owszem, da się. Niekoniecznie musi to być jednak zła wiadomość.

Autor: , dodano

Miłośnicy World of Warcraft szykują się powoli na premierę siódmego dodatku do swego ulubionego MMO. Blizzard postanowił dodatkowo zaostrzyć ich apetyty, zatrudniając Christie Golden na pełen etat i prosząc ją o napisanie książkowego wprowadzenia – swoistego pomostu między Legionem a Battle for Azeroth. Poszło jej naprawdę dobrze.

Autor: , dodano

Drogę Szamana reklamuje się jako przedstawiciela nowego gatunku zwanego LitRPG. Ma on łączyć cechy klasycznej powieści fantastycznej i gry komputerowej. Jako wielbiciel obu tych form rozrywki teoretycznie jestem więc idealnym odbiorcą docelowym. Rzecz w tym, że patrzę na to dziwo i za diabła nie wiem, z której strony jest głowa.

Autor: , dodano

Jeśli chodzi o rodzimych speców od wikingów, Radosław Lewandowski zawsze był w moich oczach tym drugim i musiał regularnie ustępować pola Łukaszowi Malinowskiemu. Jego książki wspominam jednak na tyle ciepło, że chętnie dałem się zaprosić na czwartą i ostatnią wyprawę w gronie znajomych brodaczy z Północy.

Strony: 1 2 3 Ostatnia »