Poważnie zabawne, nieskończenie cytowalne - recenzja tomiku cytatów Terry'ego Pratchetta - Pod lupą | Literatura.EnklawaNetwork.pl

Poważnie zabawne, nieskończenie cytowalne - recenzja tomiku cytatów Terry'ego Pratchetta

Profil redaktora Sonky


Opublikowano: 23.01.2018 23:08

To był ten dzień. Otworzyłem skrzynkę na listy i mym oczom ukazała się biała koperta. W drodze do mieszkania pospiesznie siłowałem się z ukrytą wewnątrz folią bąbelkową. Udało się, wpadłem do kuchni, gdzie pierwotne instynkty wstydliwie wzięły górę. Byłem głodny, odłożyłem więc dopiero co uwolnioną z więzów makulatury drobną książkę i zająłem się konsumowaniem. Nasyciwszy po chwili apetyt spojrzałem w stronę czekającego na lekturę tomiku. Zamarłem. Nie wierzyłem. Groza sparaliżowała me ciało, a w głowie pojawiły się pytania: dlaczego? Kto miał gorszy dzień? W jaki sposób? Tekst zamieszczony na obu stronach okładki napisany był Comic Sansem.

Poważnie zabawne, nieskończenie cytowalne to „księga” wybranych cytatów z dzieł Terry’ego Pratchetta. Choć efektowne rozjechanie dysków twardych z dorobkiem twórczości angielskiego autora po jego śmierci znacznie utrudnia kontynuację Świata Dysku, to pozostawienie ogromnej rzeszy fanów wydaje się strzałem w finansowe kolano. Nie da się określić, czy właśnie ta idea przyświecała redakcji książki, czy pobudki, miejmy nadzieję, były bardziej altruistyczne. Tak czy inaczej postanowiono wydać tomik cytatów, aby przypomnieć fanom kogo tak chętnie czytali przez wiele lat.

Z dorobku całego życia wybitnego autora, który przyłożył swe pióro do astronomicznej ilości książek wybrano cytaty mieszczące się na 128 stronach. Całości wychodzi nieco ponad sto fragmentów. Biorąc pod uwagę sam cykl Świata Dysku otrzymujemy średnio niemal trzy cytaty na książkę. Mało? Dużo? Stworzenie stu myśli nadających się do cytowania to dużo, ale nie dla człowieka z takim dorobkiem.

W ten sposób przechodzimy do dużej wady Poważnie zabawnych... Tomik wygląda na sklecony naprędce. Brak jakiegokolwiek posłowia, przedsłowie składa się z nakreślenia w siedmiu zdaniach sylwetki Pratchetta, a wybrane kwestie często ograniczają się do dwóch linijek. Cytowanie sir Terry’ego jednym zdaniem jest jak Boże Narodzenie bez choinki. Niby cieszymy się z jego nadejścia, ale nie czujemy żadnej głębi. Brakuje tu szerszego kontekstu, czasem opisania w jakiej sytuacji padła konkretna kwestia. Wydaje się, że do podsumowania dorobku Pratchetta potrzeba formatu znacznie większego niż drobna księga cytatów.

Tylko kto stwierdził, że omawiana pozycja jest ostatecznym podsumowaniem i nigdy więcej nie zostanie stworzone większe dzieło? To jest podstawowa bolączka tomiku. Jeżeli nie jest kompletnym spięciem dorobku albo nie skupia się na pojedynczym jego aspekcie, to co sobą wnosi i do kogo jest kierowana? A może czytelnik ruszony sentymentem i skuszony niższą niż powieści ceną nabędzie książkę, przejrzy (bo czytaniem nazwać tego nie można) w kwadrans i z lekkim uśmiechem odstawi na półkę? Ciężko stwierdzić, ale wysiłek włożony w takie zebranie materiału nie wydaje się duży w stosunku do ewentualnego profitu. Ze względu na zaprezentowaną strukturę książki ciężko wierzyć w altruistyczne pobudki autorów „opracowania”.

Powiedzmy sobie szczerze. Wbrew nazwie napisanie tekstu Comic Sansem nie czyni go zabawnym lub w jakikolwiek dodatkowy sposób skorelowanym z humorem. Bardzo krzywdzącym dla twórczości Pratchetta jest kojarzenie jej z Wielkimi księgami dowcipów, a dobór czcionki, choć z pozoru nieistotny, na to właśnie wskazuje. W oryginalnym wydaniu zastosowano dużo przyjemniejszy w odbiorze krój wzorowany na odręcznym piśmie. Pozostaje tylko cieszyć się, że zawartość sformatowano normalnym stylem. Jakkolwiek słusznym jest powiedzenie „nie oceniaj książki po okładce”, tak warto pamiętać, że najpierw książka musi nieść ze sobą treść. W przeciwnym wypadku pozostaje niestety ocena okładki.

Bardzo ciężko polecić komukolwiek Poważnie zabawne, nieskończenie cytowalne. Tomik oprócz suchych kwestii nie zawiera zupełnie nic. W Internecie jest wiele stron skupionych wokół postaci Pratchetta, gdzie znaleźć można większy zasób cytatów.


Phantom Doctrine - kupuj bez DRM na GOG.com!